Kraj

Strach się nie bać

Z życia sfer

Dowodem na to, że uchodźców i innych osób pochodzenia niepolskiego trzeba się bać, jest list władz Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Lekkomyślność i brawura niektórych osób zaskakuje. Niedawno w różnych miejscach Warszawy pojawiły się plakaty ze zdjęciami mieszkańców stolicy w różnym wieku i wydrukowaną wielkimi literami informacją, że ci mieszkańcy nie boją się uchodźców. W szczególności nie boją się „pomagać uchodźcom”, „zakumplować się z uchodźcami”, a nawet „stanąć w obronie uchodźców”.

Z treści plakatów nie wynika, dlaczego te osoby cierpią na zanik instynktu samozachowawczego i się nie boją, skoro powszechnie wiadomo, że stawanie w obronie osób, które chociaż trochę przypominają uchodźców, grozi poważnymi konsekwencjami, takimi jak wyrzucenie z tramwaju, utrata zdrowia, a nawet trwałe kalectwo.

Polityka 8.2018 (3149) z dnia 20.02.2018; Felietony; s. 4
Oryginalny tytuł tekstu: "Strach się nie bać"

Czytaj także

Społeczeństwo

Wojna państwa Marcinkiewiczów

Historia Izabeli i Kazimierza Marcinkiewiczów toczy się jak wieloodcinkowy serial. Ale to, co długo było celebrycką, plotkarską farsą, w najnowszych odsłonach nabiera cech greckiej tragedii. Spór byłego premiera z byłą żoną to przypadek rozwodu publicznego, z wykorzystaniem mediów oraz nowych instytucji prawnych.

Martyna Bunda
06.08.2019