Kraj

Pazurki „Beatki”

Kaczyński zachęcał Szydło, by „pokazała pazurki”. I pazurki podrapały PiS

Do obrony decyzji w sprawie nagród dla ministrów zachęcał Beatę Szydło prezes Jarosław Kaczyński. Do obrony decyzji w sprawie nagród dla ministrów zachęcał Beatę Szydło prezes Jarosław Kaczyński. Krzysztof Białoskórski/Kancelaria Sejmu / Flickr CC by 2.0
Za obronę nagród premier Beaty Szydło i inne porażki PiS zapłacił ostrym zjazdem w sondażach.

Były kwiatki za przegraną 27:1 w Brukseli, teraz są brawa posłów PiS za „należało im się”. Lider PiS żyrował brukselską porażkę ówczesnej premier Beaty Szydło. Teraz żyruje jej porażkę sejmową. Jarosław Kaczyński coraz częściej traci kontakt z rzeczywistością. Nie potrafi przewidzieć skutków swych decyzji i luk w swoim myśleniu politycznym.

W Sejmie była premier broniła przykrym w odbiorze dyszkantem sowitych premii, jakie przyznała sama sobie i swoim ministrom przed opuszczeniem fotela szefa rządu. W sumie ponad 2 mln zł, rekordzista minister Błaszczak – ponad 80 tys., sama premier – ponad 60 tys., najniższy bonus – 50 tys. Do obrony tych decyzji zachęcał Beatę Szydło prezes Kaczyński.

Przyznał to w rozmowie z prorządowym portalem wPolityce.pl: „Bardzo się cieszę, że wystąpiła w Sejmie, i gratuluję jej tego. Z powodu ataku alergii nie mogłem tam być, ale chętnie bym tego wysłuchał, bo pamiętam, jak to się działo, kiedy była premierem. Wtedy od czasu do czasu ta spokojna, wyważona i dobra osoba tak troszkę pokazywała pazurki. I też przed tym wystąpieniem powiedziałem jej: pokaż, proszę, pazurki”.

Czytaj także: 1,5 miliona złotych na nagrody dla ministrów PiS. Kto dostał najwięcej?

Reakcja sympatyków PiS na „im się należało”

Można bronić tych nagród? Trzeba. „Trzeba bronić, bo nie można popadać w szaleństwo. W Polsce nielegalnie przejęto wielkie majątki, można to już od początku liczyć w bilionach” – stwierdził Kaczyński. W Sejmie Szydło dostała gorące brawa. Musiało to być widowisko żenujące nawet dla pisowskiej części społeczeństwa. Przecież takie premie i nagrody to dla wielu wyborców PiS kosmos.

Potwierdził to sondaż w sprawie „im się należało”: blisko połowa sympatyków PiS źle odebrała słowa Szydło. W całej próbce badanych takiego samego zdania było 76 proc. A więc klapa Szydło i Kaczyńskiego. Pazurki podrapały PiS.

W myślotoku prezesa Kaczyńskiego sprawa nagród splotła się jakimś cudem z „nielegalnym przejmowaniem wielkich majątków”. Przywódca PiS swego skojarzenia nie rozwinął, nie uzasadnił, nie podał przykładów. Ale insynuacja, typowa dla propagandy pisowskiej, poszła w świat i będzie wykorzystywana w „zarządzaniu kryzysem”.

PiS zaliczył sondażową wpadkę

Wynagrodzenia dygnitarzy państwowych są w Polsce niewysokie w porównaniu z wynagrodzeniami ich odpowiedników w zamożnych demokracjach. Ale w porównaniu ze średnim wynagrodzeniem w polskim sektorze publicznym są bardzo dobre. Do pensji dochodzą liczne dodatki i inne przywileje. Statystyczny Polak i statystyczny wyborca PiS o takich sumach mogą tylko pomarzyć. Niektórzy z nich może nawet uwierzyli, że PiS to partia skromnych ludzi, wolna od chciwości.

Dlatego Polacy pani Szydło nie klaskali. A partia wraz z Kaczyńskim zaliczyła pierwszą od dawna wpadkę sondażową aż o 12 proc. To nie tylko skutek „pazurków”, ale generalna kara za pychę rządzących.

Czytaj także: Jak PiS zastawia pułapki... na siebie

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kultura

Patti Yang kończy karierę. Debiutuje Patricia Vernhes

Współpracowała ze światowej sławy kompozytorami, nagrała muzykę do hollywoodzkich superprodukcji i wydała pięć płyt. Artystka z Wrocławia kończy działalność pod pseudonimem Patti Yang. Czy jeszcze ją usłyszymy?

Dawid Iwaniec
21.02.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną