Kraj

Gorzko, gorzko

Unia odpuszcza?

Premier Mateusz Morawiecki z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jean-Claude'em Junckerem. Premier Mateusz Morawiecki z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jean-Claude'em Junckerem. Dursun Aydemir/Anadolu Agency / Getty Images
Komisja Europejska chce szybkiej ugody z Polską. I gotowa jest częściowo odpuścić sprawę praworządności, choć Warszawa niewiele ustąpiła.
Timmermans powiedział pozostałym komisarzom UE, że jeśli Polska wprowadziłaby wszystkie zmiany, o których toczą się rozmowy, to ugoda byłaby osiągalna już w połowie maja.Daniel Mihailescu/AFP/EAST NEWS Timmermans powiedział pozostałym komisarzom UE, że jeśli Polska wprowadziłaby wszystkie zmiany, o których toczą się rozmowy, to ugoda byłaby osiągalna już w połowie maja.

W grudniu 2017 r. Jean-Claude Juncker tłumaczył: „Broń nuklearna jest do odstraszania, nie do używania. Nie chciałbym być pierwszym przewodniczącym Komisji Europejskiej, który po nią sięgnie”. W tym samym czasie jego prawnicy szykowali jednak projekt decyzji o użyciu artykułu 7 Traktatu o UE wobec Polski. Stawia on kraj członkowski pod pręgierzem za łamanie podstawowych wartości. I w brukselskim żargonie był od zawsze – ze sporą przesadą – nazywany bronią nuklearną, bo najsilniejszą przewidzianą obecnymi regułami.

Czytaj także

Ludzie i style

Tabletka na HIV przyczyni się do ograniczenia nowych zakażeń?

Osobom prowadzącym ryzykowne życie seksualne marzenie o szczepionce na AIDS zastąpiła praktyka regularnego przyjmowania tabletki.

Paweł Walewski
25.06.2019