Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Długa przerwa

Strajk nauczycieli: szach i pat

Protestujący nauczyciele z LO Mistrzostwa Sportowego w Poznaniu. Protestujący nauczyciele z LO Mistrzostwa Sportowego w Poznaniu. Piotr Skórnicki / Agencja Gazeta
Rząd ani myśli ustąpić. Władza liczy, że rodzice zmęczą się strajkiem, a nauczyciele pod ich presją w końcu odpuszczą.

Jedno jest pewne. W proteście nauczycieli już dawno nie chodzi tylko o edukację. We wszystko wmieszała się duża polityka. Od początku kryzysu PiS zamawia szczegółowe sondaże. To one w dużym stopniu decydują o tym, jak gra rząd. Na razie – jak wynika z naszych źródeł – mimo strajku w szkołach wyborcy nie odwracają się od PiS. Z drugiej strony także nauczyciele nie tracą sympatii. A więc w nastrojach pat.

Dla nas to nie jest zbyt wygodne – przyznaje polityk PiS, który zastrzega anonimowość. – Widać, że strajk nie zmniejszył nam poparcia. Z drugiej strony ludzie przy świątecznym stole, zamiast o piątce Kaczyńskiego, będą mówili o proteście i bałaganie w szkołach.

Władza zakładała, że rodzice, zwłaszcza ci młodsi, bezpośrednio dotknięci szkolnym zamieszaniem, będą bardziej niechętni szkolnemu protestowi niż osoby starsze. Z ogólnodostępnych danych wynika jednak, że matki i ojcowie uczniów są strajkom nauczycieli ponadprzeciętnie przychylni. Według kwietniowego badania CBOS popierał je co drugi wobec 44 proc. ogółu Polaków. Znaczenie ma też jednak wykształcenie i podział miasto–wieś. Nauczyciele z Podkarpacia, gdzie miast jest mało, a PiS jest silny, częściej niż inni skarżą się na wyrzuty rodziców i dziadków uczniów.

W bilansie sympatii do nauczycieli przeprowadzone egzaminy zagrały na plus. Utwierdziły w poparciu dla protestu część rodziców, którzy wcześniej mieli mieszane odczucia. Za to wbrew rządowemu przekazowi o „krzywdzie dzieci” żaden z kilkudziesięciu odpytanych przez nas gimnazjalistów nie czuł się zestresowany przez niepewność, czy jego egzamin dojdzie do skutku. Zapowiedź ewentualnego zahamowania klasyfikacji maturzystów budzi gorętsze emocje. W analizie strajkowych zysków i strat rzadko uwzględnia się natomiast fakt, że 5 mln uczniów przez tydzień nie miało lekcji.

Polityka 16.2019 (3207) z dnia 16.04.2019; Temat tygodnia; s. 10
Oryginalny tytuł tekstu: "Długa przerwa"
Reklama