Kraj

Nasza wina?

Co ten film zmieni? – rozmowa z Tomaszem Sekielskim

„Kościół musi wykonać gigantyczną pracę, przewartościować myślenie i skupić się na ofiarach”. „Kościół musi wykonać gigantyczną pracę, przewartościować myślenie i skupić się na ofiarach”. Marian Zubrzycki / Forum
Dziennikarz Tomasz Sekielski, autor filmu „Tylko nie mów nikomu”, o tym, jak rozmawiać o grzechach Kościoła.
„Co musi się dziać w głowie takiego dziecka, gdy ktoś, kto jest niemal Bogiem, je gwałci, wykorzystuje seksualnie i jeszcze zakazuje o tym mówić”.Ruslan Gilmanshin/123 RF „Co musi się dziać w głowie takiego dziecka, gdy ktoś, kto jest niemal Bogiem, je gwałci, wykorzystuje seksualnie i jeszcze zakazuje o tym mówić”.

JOANNA PODGÓRSKA: – Prawie 7 mln widzów obejrzało przez pierwszy weekend film „Tylko nie mów nikomu”, odkąd stał się dostępny w internecie. Spodziewał się pan tego?
TOMASZ SEKIELSKI: – Liczyłem na to, że film będzie miał duży zasięg i będzie oglądany, ale nie spodziewałem się, że taki wynik osiągniemy tak szybko. To coś niesamowitego. Bardzo się cieszę, bo przecież po to ten film zrobiłem. Został sfinansowany na zasadzie zbiórki publicznej, udostępniliśmy go za darmo, bez reklam, właśnie po to, by jak najwięcej osób mogło go zobaczyć.

Polityka 20.2019 (3210) z dnia 14.05.2019; Temat z okładki; s. 12
Oryginalny tytuł tekstu: "Nasza wina?"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Bez sutanny jesteś nikim. Tak się żyje w seminarium duchownym

Rozmowa z Robertem Samborskim, autorem książki „Sakrament obłudy”, o życiu wewnętrznym seminariów duchownych.

Joanna Podgórska
19.09.2021