Kraj

Ostatni taki mesjasz

Czy Wiosna dotrwa do jesieni?

Biedroń świadomie odwołał się do wyobrażeń młodych ludzi o polityczności. Nie do końca jeszcze ukształtowanych, plastycznych, podatnych na zniekształcenia. Biedroń świadomie odwołał się do wyobrażeń młodych ludzi o polityczności. Nie do końca jeszcze ukształtowanych, plastycznych, podatnych na zniekształcenia. Jakub Kamiński / PAP
Czy Wiosna dotrwa do jesieni? Projekt Roberta Biedronia miał wnieść do polskiej polityki nowe standardy, zamiast tego importował wszystkie stare partyjne patologie. Odchodzą działacze, strategia zmienia się z dnia na dzień.
Jeśli Biedroń docelowo obejmie europejski mandat, oznaczać to będzie odejście z krajowej polityki i porzucenie ambitnych ról, do których aspirował.Mateusz Włodarczyk/Forum Jeśli Biedroń docelowo obejmie europejski mandat, oznaczać to będzie odejście z krajowej polityki i porzucenie ambitnych ról, do których aspirował.

Ledwie rok temu Robert Biedroń był najgorętszą kartą na politycznym rynku. Przymierzano go do wielkich ról. Przyszłego prezydenta, przywódcy zmieniającego reguły gry, mitycznego polskiego Macrona. Uchodził za wielką nadzieję polskiej polityki. Widziano w nim progresywnego mesjasza.

I o ile same początki Wiosny były obiecujące, o tyle nowy ruch dosyć szybko zaczął reprodukować wszystkie główne grzechy polskiej polityki. Był równie autorytarny w wewnętrznych relacjach jak większość polskich partii.

Czytaj także

Rynek

Wojna wódki z piwem

Wódka z piwem toczą wojnę. Obie strony uzbrojone w opinie, ekspertyzy i badania starają się skłonić państwo, żeby wreszcie zrobiło z konkurentem porządek. Od czasów wojny masła z margaryną takiego konfliktu na polskim rynku nie było.

Adam Grzeszak
16.07.2019