Kraj

Armia na pokaz: Kraby, Raki i Langusty

Brak sprzętu i kłopot z generałami. Idzie armia na pokaz

PiS rzucało dużo haseł o modernizacji armii, efektów dostarczyło jednak mniej. PiS rzucało dużo haseł o modernizacji armii, efektów dostarczyło jednak mniej. Mateusz Grochocki / EAST NEWS
Mimo podwyżek ludzie nie garną się do wojska masowo – na co PiS liczył, zapowiadając 200-tysięczną armię. Nawet ulubione Wojska Obrony Terytorialnej już nie rosną tak, jak zaplanowano. Ale na defiladę ich wystarczy.

Gdyby ktoś oceniał Wojsko Polskie po defiladzie w Katowicach, mógłby być dumny. W szyku sprzęt dopiero co dostarczony, zupełnie nowy i ten wciąż nowoczesny, choć służący dekadę i dłużej. Artylerię będą reprezentować nowiutkie Kraby i Raki, za którymi przejadą mające już 20 lat Dany i Langusty. Z czołgów pojadą Leopardy dwóch typów, kupione w ostatnich 15 latach i nieco starsze polskie Twarde. Zabraknie tego, co tworzy codzienną rzeczywistość sił lądowych i powietrznych. Decyzja, by nie pokazywać skierowanych do kluczowej misji NATO

Polityka 33.2019 (3223) z dnia 12.08.2019; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 7
Oryginalny tytuł tekstu: "Armia na pokaz: Kraby, Raki i Langusty"

Czytaj także

Społeczeństwo

Lekarka: Polska odwróciła się od pacjentek

„Osoby, które argumentują ten wyrok troską o życie i rodzinę, kradną czas kobietom. Decyzja trybunału sprawi, że te z nich, które chciały być matkami, nigdy nimi nie będą. A nas stawia w sytuacji nieetycznej” – mówi Kaja Filaczyńska, inicjatorka listu otwartego do TK, pod którym podpisało się niemal tysiąc lekarek i lekarzy.

Mateusz Witczak
23.10.2020