Kraj

Armia na pokaz: Kraby, Raki i Langusty

Brak sprzętu i kłopot z generałami. Idzie armia na pokaz

PiS rzucało dużo haseł o modernizacji armii, efektów dostarczyło jednak mniej. PiS rzucało dużo haseł o modernizacji armii, efektów dostarczyło jednak mniej. Mateusz Grochocki / EAST NEWS
Mimo podwyżek ludzie nie garną się do wojska masowo – na co PiS liczył, zapowiadając 200-tysięczną armię. Nawet ulubione Wojska Obrony Terytorialnej już nie rosną tak, jak zaplanowano. Ale na defiladę ich wystarczy.

Gdyby ktoś oceniał Wojsko Polskie po defiladzie w Katowicach, mógłby być dumny. W szyku sprzęt dopiero co dostarczony, zupełnie nowy i ten wciąż nowoczesny, choć służący dekadę i dłużej. Artylerię będą reprezentować nowiutkie Kraby i Raki, za którymi przejadą mające już 20 lat Dany i Langusty. Z czołgów pojadą Leopardy dwóch typów, kupione w ostatnich 15 latach i nieco starsze polskie Twarde. Zabraknie tego, co tworzy codzienną rzeczywistość sił lądowych i powietrznych. Decyzja, by nie pokazywać skierowanych do kluczowej misji NATO

Czytaj także

Współczesny

Seks pod okiem lekarza

Seks, kiedy jest w kłopotach, potrzebuje wsparcia medycyny. I ona pomaga. Choć zwykle trzeba długo czekać.

Paweł Walewski
25.09.2018