Kraj

Patryk Jaki rozpoczął grę, której prezes PiS nie lubi

Jarosław Kaczyński i Patryk Jaki w Sejmie Jarosław Kaczyński i Patryk Jaki w Sejmie Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
O Patryku Jakim dużo się mówiło na Forum Ekonomicznym w Krynicy. Jeden z moich rozmówców uznał wręcz, że Jaki chce zostać czwartym koalicjantem – wprowadzić tylu posłów, by zdobyć pozycję zbliżoną do Zbigniewa Ziobry i Jarosława Gowina.

Jest rok 2011. Popularny na prawicy europoseł Zbigniew Ziobro angażuje się w kampanię parlamentarną PiS. Z całą mocą, ale i trochę obok tego, co robi Nowogrodzka. Były minister sprawiedliwości jeździ po kraju i wspiera wybranych kandydatów, zwykle z odległych miejsc na listach. Nie uprzedza o swych posunięciach, nie współpracuje ze sztabem, gra we własną grę. Tuż po wyborach Ziobro (zresztą wraz z innymi europosłami: Jackiem Kurskim i Tadeuszem Cymańskim) zostaje usunięty z PiS, a ok. 20 posłów, którzy zawdzięczają mu byt w Sejmie, staje po jego stronie w wojnie z Jarosławem Kaczyńskim. Tak powstaje partia Solidarna Polska.

Hiperaktywność Patryka Jakiego

Jesienią 2019 r. trudno nie mieć déjà vu. Popularny na prawicy europoseł Patryk Jaki – prawie 260 tys. głosów w eurowyborach – angażuje się w kampanię PiS. Z całą mocą, ale zarazem nieco obok tego, co robi Nowogrodzka. Były wiceminister sprawiedliwości jeździ po kraju i wspiera wybranych kandydatów, zwykle z odległych miejsc na listach. Nie uprzedza o swoich posunięciach, nie współpracuje ze sztabem, gra we własną grę... „Niech frunie, mitologia znała takie przypadki. Gwiazd jednego sezonu było wiele” – napisał mi jeden ze sztabowców PiS, gdy spytałem o hiperaktywność europosła.

Hiperaktywność, bo od końca sierpnia do połowy września Jaki zaplanował ponad 20 spotkań z wyborcami. Na jego trasie są m.in. Szczecin, Częstochowa, Bydgoszcz, Toruń, Inowrocław, Ciechanów, Chełmża, Ełk, Węgorzewo, Koniecpol i Brwinów. „Mógłbym tak, jak dawniej wielu europosłów, machnąć na wszystko ręką, dystansować się od krajowej polityki, jednak za bardzo zależy mi na Polsce” – napisał na Facebooku.

Dostał sygnał, nie posłuchał

Jaki wspiera – spotkaniem z wyborcami, postem w mediach społecznościowych, zdjęciem na banerach – ok. 10 kandydatów z list PiS, ale zwykle należących do Solidarnej Polski. Można ich zresztą nazwać jakistami, bo orientują się nie na Ziobrę, lecz na jego młodszą wersję. To warszawski radny Jacek Ozdoba (nr 9 w Płocku), były wiceprezydent Opola Janusz Kowalski (nr 3 w Opolu), wiceprzewodnicząca sejmiku podlaskiego Aleksandra Szczudło (nr 28 w Białymstoku), a także Robert Nowacki (nr 8 w Olsztynie), Paweł Kowszyński (nr 7 w Elblągu), Mariusz Kałużny (nr 8 w Toruniu), Ireneusz Stachowiak (nr 8 w Bydgoszczy), radny szczeciński Dariusz Matecki (nr 15 w Szczecinie), wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta (nr 9 w Warszawie).

Tę grupę łączy nie tylko bliskość do Jakiego, lecz także młody wiek i poglądy. Jaki zapewnił im zresztą coś w rodzaju platformy ideowej. Ogłosił na Facebooku „Siedem zobowiązań nowego pokolenia w polityce”. Brzmią jak mieszanka haseł PiS i Konfederacji: walka z „ideologią LGBT”, sprzeciw wobec roszczeń żydowskich, postulat zaostrzenia kar, a także sprzeciw wobec nielegalnej migracji oraz podwyżki podatków. Europoseł obiecał, że poprze każdego kandydata prawicy, który tę deklarację podpisze. I dodał: „Nie ma znaczenia miejsce na liście. Wprost przeciwnie, zachęcam Państwa, aby często szukać kandydatów poza jedynkami”. – Jaki dostał sygnał, żeby usunąć ten wpis, ale się nie posłuchał. Uniezależnił się od Kaczyńskiego, uniezależnił się od Ziobry. Pracuje na siebie – twierdzi polityk z Nowogrodzkiej.

I przypomina, że Jaki – który wystąpił z Solidarnej Polski w trakcie kampanii na prezydenta Warszawy – pozostaje bezpartyjny.

W PiS się denerwują

PiS z narastającym niepokojem patrzy na działania jakistów. Gdy wspomniany Matecki zaangażował się z Młodzieżą Wszechpolską w akcję oczyszczania Szczecina z „ideologii LGBT”, wicerzecznik PiS Radosław Fogiel komentował w RMF FM: „To, co zapowiedział pan Matecki, jest kompletnie żenujące, godne największego potępienia, nie idzie w parze z tym, co głosi PiS. Mamy około tysiąca kandydatów w całej Polsce, nie jesteśmy w stanie kontrolować każdego. Mamy do czynienia z kandydatem jednego z koalicjantów, który bardzo mocno naciskał na jego obecność na listach”. Z niektórych okręgów dochodzą też narzekania kandydatów rdzennego PiS na to, że jakiści zabierają im przestrzeń w mediach.

O Jakim dużo się też mówiło na Forum Ekonomicznym w Krynicy. Jeden z moich rozmówców uznał wręcz, że Jaki chce zostać czwartym koalicjantem – wprowadzić tylu posłów, by zdobyć pozycję zbliżoną do Ziobry i Jarosława Gowina.

Sami jakiści oczywiście zaprzeczają, by mieli takie zamiary. – Tak, mamy wsparcie Patryka. Znamy się, łączą nas poglądy i radykalizm w działaniu. Zdarzają się też konflikty z politykami PiS, ale to dlatego, że się nas obawiają, bo jesteśmy bardziej pracowici. Ale o rozłamie nie ma mowy – zapewnia jeden ze wspieranych przez Jakiego kandydatów.

Czy można wierzyć tym zapewnieniom? Amerykanie mają powiedzenie, że jeśli coś wygląda jak kaczka, pływa jak kaczka i kwacze jak kaczka, to jest prawdopodobnie kaczką. Jeśli coś wygląda jak frakcja, zachowuje się jak frakcja i mówi jak frakcja, to jest prawdopodobnie frakcją. A za frakcjami Kaczyński nie przepada. Koszmarem PiS byłby rząd wiszący na kilku głosach jakistów, ziobrystów i gowinowców.

Jak to się skończy, trudno dziś prorokować, bo nie wiadomo, czy i jaką większość zdobędzie PiS i jak wypadną jakiści. Ale to, co robi dziś Jaki, jest jednym z najciekawszych zjawisk w zjednoczonej prawicy od ładnych paru lat, a konflikt z nowogrodzkim PiS na dłuższą metę wydaje się nieunikniony.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Uroda przynosi w życiu profity. Ale nie jest źródłem szczęścia

Już trzymiesięczne niemowlęta przyglądają się ładnym twarzom istotnie dłużej niż nieładnym. I niezależnie od wieku, płci i rasy pochylającej się nad nimi osoby.

Grzegorz Gustaw
26.11.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną