Kraj

Chłopi z wielkich miast

PSL: miejska partia wiejska

Kiedy jako jedyny z liderów, Kosiniak-Kamysz stanął do telewizyjnych debat, a potem dowiózł dobry wynik wyborczy, zyskał w szeregach jeszcze więcej szacunku. Kiedy jako jedyny z liderów, Kosiniak-Kamysz stanął do telewizyjnych debat, a potem dowiózł dobry wynik wyborczy, zyskał w szeregach jeszcze więcej szacunku. Jan Bogacz/TVP / EAST NEWS
PSL nie chce już grać roli przystawki. Władysław Kosiniak-Kamysz uwierzył, że może wprowadzić ludowców do pierwszej politycznej ligi.
Kosiniak-Kamysz szykuje się do kampanii prezydenckiej. Podobno ma ciche poparcie Tuska, bo prezes PSL jako jedyny może podebrać głosy Dudzie.Wojciech Olkuśnik/PAP Kosiniak-Kamysz szykuje się do kampanii prezydenckiej. Podobno ma ciche poparcie Tuska, bo prezes PSL jako jedyny może podebrać głosy Dudzie.

Na ostatniej okładce „Zielonego Sztandaru”, partyjnej gazety ludowców, napisano na czerwono „Sukces wyborczy PSL” i dalej „Jak PSL – Koalicja Polska uratowała lepszą politykę”. Uwierzyli, że nie muszą już walczyć o przetrwanie, ale weszli na drogę nabierania coraz większego znaczenia. – To był kluczowy moment w mojej dotychczasowej politycznej drodze i dla całego PSL. Zaryzykowaliśmy, choć mało kto dawał nam szansę na przekroczenie progu wyborczego.

Polityka 46.2019 (3236) z dnia 12.11.2019; Polityka; s. 18
Oryginalny tytuł tekstu: "Chłopi z wielkich miast"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Młodzi: monogamia to tylko jedna z opcji

Amelia chętnie słucha, gdy jej chłopak opowiada, jak mu się udała randka z drugą dziewczyną. Dla coraz większej liczby młodych monogamia przestaje być normą. Staje się tylko jedną z opcji.

Norbert Frątczak
11.10.2021