Kraj

Wolne dni w 2020 r. Jak zorganizować długie weekendy?

Wolne dni w 2020 r. Jak zorganizować długie weekendy? Wolne dni w 2020 r. Jak zorganizować długie weekendy? Eric Rothermel / Unsplash
2020 r. jest umiarkowanie korzystny dla tych, którzy liczyli na przedłużone weekendy.

W 2020 r. mamy aż 253 dni pracujących, a 113 to dni wolne od pracy, w tym oczywiście weekendy. Spośród 13 dni świątecznych, czyli ustawowo wolnych od pracy, sześć wypada w sobotę lub niedzielę. Rok nie jest więc aż tak korzystny dla tych, którzy liczyli na przedłużanie sobie wolnego czasu.

W sumie będziemy pracować o dwa dni dłużej niż w poprzednim roku. Będziemy też o jeden dzień krócej odpoczywać, a to dlatego, że 2020 r. jest rokiem przestępnym (luty będzie miał 29 dni).

Biorąc pod uwagę dni wolne od pracy, rok zaczął się bardzo korzystnie. 1 stycznia, czyli Nowy Rok, wypada w środę, więc nie idziemy do pracy. Zaraz po nim jest 6 stycznia, Święto Trzech Króli, wolny od 2011 r. Miłośnicy przedłużonych weekendów mogą wypisać wniosek urlopowy na 2 i 3 stycznia i cieszyć się wolnym przez sześć dni.

Czytaj także: Opozycja wraca do pomysłu jawnych wynagrodzeń

Bardzo krótki weekend majowy

Wielkanoc tradycyjnie wypada w niedzielę i poniedziałek, w tym roku 12 i 13 kwietnia, więc nie ma co liczyć na pomost urlopowy połączony z weekendem majowym, jak w 2019 r. Święto Pracy (1 maja) to piątek, a Święto Konstytucji (3 maja) – niedziela. Za święta wypadające w niedzielę odbiór dnia wolnego nie przysługuje, dlatego tegoroczny weekend majowy nie będzie należał do długich. Okazją do dłuższego wypoczynku będzie za to drugi tydzień czerwca. Boże Ciało wypada jak zawsze w czwartek (w tym roku 11 czerwca), więc biorąc wolny piątek, zyskujemy cztery dni wolnego.

15 sierpnia, ustawowo wolne od pracy Święto Wojska Polskiego oraz Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, wypada w sobotę. Pracownicy mają prawo odebrać wolne w dzień roboczy i wydłużyć sobie weekend do trzech dni.

Czytaj także: Skąd się wezmą nasze emerytury?

Listopadowe święta okazją na wolne dni

Po lipcowych i sierpniowych wakacjach szkolnych wolne mamy 1 listopada – Dzień Wszystkich Świętych wypada jednak w niedzielę. Później jest Święto Niepodległości (11 listopada), tym razem w środę, więc otwiera się możliwość pięciu wolnych dni (przy dwóch dniach urlopu).

W okolicach końca roku też czekają nas większe pomostowe okazje. Pierwszy i drugi dzień Bożego Narodzenia, 25 i 26 grudnia, wypada kolejno w piątek i sobotę. Za świąteczną sobotę można odebrać dzień wolny np. w poniedziałek 28 grudnia. Do tego warto zachować trzy dni urlopu na 29, 30 i 31 grudnia. 1 stycznia wypada w piątek. Dzięki tym trzem dniom urlopu mamy 10 dni bez pracy (25 grudnia – 3 stycznia). A jeśli komuś jeszcze będzie mało wypoczynku, to może dobrać kolejne dwa dni urlopu (na poniedziałek 4 i wtorek 5 stycznia 2021 r.) i wypoczywać aż do Trzech Króli.

Z perspektywy zatrudniających te pomosty urlopowe mogą być problemem. Im więcej wolnego, tym wyższy koszt pozostałych dni pracy dla pracodawcy zatrudniającego na umowę o pracę. Z drugiej strony – wypoczęty, zregenerowany i zadowolony pracownik jest o wiele efektywniejszy niż przemęczony.

Dni ustawowo wolne od pracy w 2020 r.

1 stycznia (środa) – Nowy Rok
6 stycznia (poniedziałek) – Trzech Króli
12 kwietnia (niedziela) – Wielkanoc
13 kwietnia (poniedziałek) – Poniedziałek Wielkanocny
1 maja (piątek) – Święto Pracy
3 maja (niedziela) – Święto Konstytucji 3 maja
31 maja (niedziela) – Zesłanie Ducha Świętego
11 czerwca (czwartek) – Boże Ciało
15 sierpnia (sobota) – Święto Wojska Polskiego, Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny
1 listopada (niedziela) – Wszystkich Świętych
11 listopada (środa) – Święto Niepodległości
25 i 26 grudnia (piątek i sobota) – pierwszy i drugi dzień świąt Bożego Narodzenia

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kraj

Jak kwarantanna odbije się na naszym zdrowiu

Siedzimy na huśtawce społecznej i politycznej. Z jednej strony dyscyplina sanitarna, z drugiej masowe manifestacje oraz bandyckie rozróby na ulicach. Chaos, bezładne poczynania władzy, jak zapowiedź tzw. narodowej kwarantanny, wzmacniają nasz niepokój.

Martyna Bunda, Ewa Wilk
21.11.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną