Kraj

Choroba DWUbiegunowa

Krajobraz po bitwie

Andrzej Duda wygrał dzięki maksymalizacji wszystkich zasobów władzy, jego osobiste walory okazały się nieistotne. Andrzej Duda wygrał dzięki maksymalizacji wszystkich zasobów władzy, jego osobiste walory okazały się nieistotne. Adam Chełstowski / Forum
Przy maksymalnej mobilizacji wygrał o włos, ale wziął wszystko. Zwycięstwo Andrzeja Dudy pieczętuje rozpad wspólnoty politycznej Polaków.
Mamy więc dwie wspólnoty. Każda dziesięciomilionowa, na tyle więc potężna, aby dalej wieść żywot osobny i suwerenny.Max Skorwider Mamy więc dwie wspólnoty. Każda dziesięciomilionowa, na tyle więc potężna, aby dalej wieść żywot osobny i suwerenny.

Ponad 20 mln głosujących, najwięcej od 1989 r. Podzielonych niemal pół na pół. Mandat Andrzeja Dudy jest oczywiście bezsporny, choć wynik Rafała Trzaskowskiego – skromniejszy raptem o pół miliona – porównywalny. Znacząco zresztą wyższy chociażby od wyniku Dudy z poprzednich wyborów. Na miarę mandatu prezydenta opozycyjnej Polski, cokolwiek miałoby to znaczyć.

Ktoś powie, że reguły tej gry są jasne. I będzie miał rację, bo taka jest logika wyborów prezydenckich, że tylko pierwszemu pośród kandydatów przypada premia w postaci urzędu.

Polityka 29.2020 (3270) z dnia 14.07.2020; Temat z okładki; s. 8
Oryginalny tytuł tekstu: "Choroba DWUbiegunowa"

Czytaj także

Historia

O Niemcach, którzy z konieczności zostali Polakami

Książka naszego redakcyjnego kolegi Piotra Pytlakowskiego „Ich matki, nasi ojcowie”, której fragment publikujemy, opowiada o losach niemieckich dzieci mieszkających na ziemiach, które po II wojnie światowej przypadły Polsce.

Piotr Pytlakowski
15.09.2020