Kraj

Słowa jak kamienie. Kaczyński atakuje Europę

Jarosław Kaczyński po odebraniu nominacji na wicepremiera Jarosław Kaczyński po odebraniu nominacji na wicepremiera Adam Chełstowki / Forum
Kaczyński przypomniał, że jest prezesem, czyli faktycznym władcą Polski, szefem dla premiera, ministrów, prezydenta też. Tylko ktoś, kto tak widzi swoją pozycję, może wypowiadać słowa, które padły w wywiadzie dla „Gazety Polskiej”.

Słowa, które określają polską politykę w planie strategicznym i brzmią niezwykle agresywnie wobec Unii Europejskiej, właściwie anonsują wypisywanie się Polski ze wspólnoty. Jarosław Kaczyński czyni to – jak już nas przyzwyczaił – w stylu i trybie jemu właściwym. Na zasadzie, że mówi i robi, co mu się żywnie podoba, nie licząc się z konsekwencjami, łamaniem procedur, jakichkolwiek zasad kultury politycznej (to zresztą, można powiedzieć, bagatela) oraz, co najgorsze, z interesami polskiej racji stanu, nie mówiąc o dobrostanie Polaków.

Reklama

Czytaj także

Nauka

Seks, dragi i polityka

Ta książka wszystko zawdzięcza testosteronowi – deklaruje jej autor Paul B. Preciado. „Testo ćpun” jest odważną próbą poszukiwania tożsamości seksualnej w świecie pełnym hormonalnych pokus i farmakologicznych miraży.

Paweł Walewski
20.06.2021