Polityka. Dajemy pełny obraz.

Czytaj, słuchaj, odkrywaj świat!

Subskrybuj
Kraj

Naczelny pedagog bezwstydu

Przemysław Czarnek – pedagog bezwstydu

Przemysław Czarnek podczas manifestacji współorganizowanej przez ONR w Lublinie z okazji Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, 2018 r. Przemysław Czarnek podczas manifestacji współorganizowanej przez ONR w Lublinie z okazji Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, 2018 r. Wojciech Pacewicz / PAP
Mianowanie Przemysława Czarnka ministrem edukacji i nauki to jak wyznaczenie antyszczepionkowca na ministra zdrowia. Spustoszenia, które spowoduje w polskiej edukacji i nauce, mogą okazać się gorsze niż skutki pandemii.
Ministrowi Czarnkowi wystarczy, by w publikacjach wreszcie pojawiły się cytaty z Jana Pawła II i Tomasza z Akwinu, które rzekomo dotąd tępiła kasta profesorów, symbolizująca „zgniliznę naszego systemu szkolnictwa wyższego”.Antonio Quattrone Ministrowi Czarnkowi wystarczy, by w publikacjach wreszcie pojawiły się cytaty z Jana Pawła II i Tomasza z Akwinu, które rzekomo dotąd tępiła kasta profesorów, symbolizująca „zgniliznę naszego systemu szkolnictwa wyższego”.

„Rzym ma haniebnego cesarza” – krzyczy po rozmowie z ostatnim władcą imperium jeden z jego urzędników w sztuce „Romulus Wielki” Friedricha Dürrenmatta. Polska ma haniebnego ministra. Ostatni cesarz Rzymu miał przynajmniej plan równie wielki, co perfidny. Plan nowego ministra edukacji i nauki dr. hab. Przemysława Czarnka polega zaś na brutalnym atakowaniu wszystkich, z którymi się nie zgadza lub których, tak jak osób LGBTQ, nie uznaje nawet za równych „normalnym ludziom”.

Polityka 47.2020 (3288) z dnia 17.11.2020; Ogląd i pogląd; s. 29
Oryginalny tytuł tekstu: "Naczelny pedagog bezwstydu"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Guru strategii i willa na Żoliborzu

Jacek Bartosiak to prawnik i popularny w PiS geopolityk amator. Głosi nieufność wobec Zachodu, twierdzi, że Polska bez pomocy NATO może wygrać z Rosją. Jego kancelaria adwokacka przez siedem lat działała w domu żony Rogera de Bazelaire. To były dyrektor finansowy kremlowskiego oligarchy Michaiła Fridmana.

Tomasz Piątek
17.01.2022