Kraj

Izrael–Hamas. Ogłoszono zawieszenie broni

Izrael–Hamas. Ogłoszono zawieszenie broni. Izrael–Hamas. Ogłoszono zawieszenie broni. steve_h / Flickr CC by 2.0
Obustronny i jednoczesny rozejm ogłosiły obie strony. Ustalono, że ma wejść w życie w nocy z czwartku na piątek.

Biuro premiera Beniamina Netanjahu podało w czwartek, że rozejm wejdzie w życie w ciągu najbliższych godzin. Przedstawiciel Hamasu powiedział z kolei agencji Reutera, że obustronne i jednoczesne zawieszenie broni ma rozpocząć się w nocy o godz. 1.

Specjalne oświadczenie Bidena

Jak pisze „Guardian”, oznacza to wstrzymanie 11-dniowego konfliktu „po wielu dniach międzynarodowej presji”. W rozmowach, które doprowadziły do rozejmu, pośredniczyli m.in. przedstawiciele Egiptu. „Egipska telewizja państwowa podała, że prezydent Abd al-Fattah as-Sisi zdecydował o wysłaniu dwóch delegacji ds. bezpieczeństwa do Izraela i na terytoria palestyńskie, by pracowały nad utrzymaniem zawieszenia broni” – relacjonował Reuters. Wcześniej izraelscy i palestyńscy bojownicy wstrzymali ogień na kilka godzin, ale spokój nie trwał długo. Izrael twierdzi, że zdążył zniszczyć m.in. centrum dowodzenia Hamasu i podziemne wyrzutnie rakiet.

W specjalnym oświadczeniu po ogłoszeniu rozejmu prezydent USA Joe Biden wyraził wdzięczność izraelskiemu premierowi Beniaminowi Netanjahu i zapowiedział pomoc dla Palestyńczyków. „Wierzę, że Palestyńczycy i Izraelczycy w równym stopniu zasługują na to, by żyć bezpiecznie i cieszyć się równymi pokładami wolności” - stwierdził Biden. „Te działania wojenne zakończyły się tragiczną śmiercią wielu cywilów, w tym dzieci. Przesyłam moje szczere kondolencje wszystkim rodzinom izraelskim i palestyńskim, które straciły najbliższych. Mam nadzieję na pełne wyzdrowienie tych, którzy odnieśli obrażenia” - dodał. Przypomniał także, Stany Zjednoczone „popierają prawo Izraela do obrony przed bezpardonowym atakiem rakietowym Hamasu i grup terrorystycznych zlokalizowanych w Gazie”.

Czytaj też: Wyją syreny, lecą rakiety. To jest też wojna na słowa i obrazy

Żelazna Kopuła kontra miecze

W ciągu 11 dni konfliktu zginęło ponad 230 osób w Gazie i 12 po stronie izraelskiej. „Od czterech dni prawie w ogóle nie śpimy, siedzimy blisko drzwi. Boję się pójść nawet do toalety. Wczoraj było najgorzej, były bombardowania, obok naszego domu spadło 80 rakiet. Jest wiele zniszczeń na naszej ulicy, zawalonych kilka domów, zaledwie 200 m stąd został zbombardowany wieżowiec Al Shorouk. Wszystko obserwujemy z okien. Mieszkamy na czwartym piętrze siedmiopiętrowego domu, dookoła są wysokie wieżowce – strach być w domu, poza domem jeszcze gorzej. Najgorsze, że nie mamy dokąd uciec” – mówił w rozmowie z Agnieszką Zagner w „Polityce” Mohammed Abu Zeid, mieszkaniec Strefy Gazy.

To była, jak pisał Marek Świerczyński na Polityka.pl, przede wszystkim brutalna i krwawa wojna na rakiety: „Izraelska tarcza – system obrony przeciwrakietowej – jest coraz doskonalsza, ale miecze Hamasu są coraz tańsze, powszechniejsze i przez to coraz groźniejsze. Na nocnym niebie widać szczególnie dobrze, jak ostro manewrują izraelskie pociski przechwytujące, w jaki sposób potrafią zmieniać cel w trakcie lotu, ile wyrzutni musi być rozmieszczonych wśród zabudowań, by chronić cywilów. Sceneria przypomina letnie fajerwerki, ale to pojedynek potencjalnie śmiertelny i skrajnie niekorzystny ekonomicznie dla Izraela. Po jednej stronie są prymitywne, ale udoskonalane, a przede wszystkim masowo wytwarzane, proste i tanie pociski rakietowe, z których każdy kosztuje kilkaset, najwyżej kilka tysięcy dolarów. Po drugiej: najbardziej zaawansowane systemy radarowe i przechwytujące, warte w sumie miliardy dolarów” – pisał.

Czytaj też: Polki w oblężonej Strefie Gazy

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Wszechobecny Krzysztof Stanowski. Jak wyjaśnić ten fenomen?

Wyrósł najwyraźniej na pierwszego dziennikarza w Polsce, którego koniecznie trzeba przekonać do swoich racji. Bo można się ze Stanowskim nie zgadzać, ale „trzeba go szanować”.

Katarzyna Czajka-Kominiarczuk
13.06.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną