Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Kraj

Sąd nieostateczny

Od dwuprawia do bezprawia

Trwa szósty rok destrukcji wymiaru sprawiedliwości. Trwa szósty rok destrukcji wymiaru sprawiedliwości. Łukasz Rayski
Coraz więcej wyroków sądowych jest nie po myśli rządzących. Władza wchodzi więc na kolejny poziom bezprawia: ignoruje wyroki. Z kolei sądy stają przed koniecznością ignorowania wyroków neosędziów i dublerów. Sytuacja komplikuje się z każdym dniem.
Winnym dwuprawia jest obecna władza. Odmowa stosowania się do bezprawnych orzeczeń przez sędziów to obrona praworządności. Niemniej skutkiem tego jest stan niepewności prawnej polskiego wymiaru sprawiedliwości.Łukasz Rayski Winnym dwuprawia jest obecna władza. Odmowa stosowania się do bezprawnych orzeczeń przez sędziów to obrona praworządności. Niemniej skutkiem tego jest stan niepewności prawnej polskiego wymiaru sprawiedliwości.

PiS zaczął rządy od obsadzania swoimi ludźmi Trybunału Konstytucyjnego i w tym celu nie wykonywał wyroków Trybunału dotyczących prawidłowości wybrania trzech sędziów. Wprowadził dublerów, a wyroków TK nie zamieszczał w Dzienniku Ustaw. Podobnie bojkotował kolejne orzeczenia TK dotyczące bodaj sześciu „ustaw naprawczych”. Ponad pięć lat po tych wydarzeniach, na początku maja, Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wydał wyrok, w którym uznał, że polskie władze: prezydent, Sejm i rząd, złamały polskie prawo, blokując możliwość orzekania trzem sędziom poprawnie wybranym do Trybunału Konstytucyjnego i powołując dublerów.

Polityka 22.2021 (3314) z dnia 25.05.2021; Polityka; s. 22
Oryginalny tytuł tekstu: "Sąd nieostateczny"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >