Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Kraj

Spotkanie w mroku. Czy polski patrol natknął się na specnaz?

Patrol Straży Granicznej w Usnarzu Górnym na początku obowiązywania stanu wyjątkowego Patrol Straży Granicznej w Usnarzu Górnym na początku obowiązywania stanu wyjątkowego Michał Kość / Forum
Jeśli przyjąć najgorszą z możliwych interpretacji, Polska mogła zostać poddana „testowi zielonych ludzików”. Zanim nastąpią kolejne, trzeba każdego metra wschodniej granicy pilnować w dzień i w nocy.

„Kolejna prowokacja! We wtorek w nocy (2 listopada o godz. 1:45) polscy żołnierze zauważyli na terytorium RP trzy umundurowane osoby, z bronią długą. Po próbie nawiązania kontaktu przez polski patrol nieznane osoby przeładowały broń, a potem oddaliły się w kierunku Białorusi” – lakoniczny komunikat rzecznika koordynatora specsłużb Stanisława Żaryna, przejmującego czasem rządową komunikację w sprawie kryzysu granicznego, może otwierać kolejny rozdział tej konfrontacji.

Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >