Polityka. Dajemy pełny obraz.

Czytaj, słuchaj, odkrywaj świat!

Subskrybuj
Kraj

Poseł Mejza, czyli komu posady oferować musi Kaczyński

Poseł Łukasz Mejza. Zdjęcie z marca 2021 r. Poseł Łukasz Mejza. Zdjęcie z marca 2021 r. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Nikt ani przez moment nawet nie udawał, że pan Łukasz Mejza ma jakieś kompetencje, by zostać wiceministrem czegokolwiek.

Wygląda na drobnego cwaniaczka, który dzięki politycznym koneksjom w województwie lubuskim dorobił się sporych pieniędzy na jakichś dziwnych zleceniach i szkoleniach i który chachmęcił z pokazaniem swojego oświadczenia majątkowego.

Wygląda na koniunkturalistę, który gdy tylko wszedł do Sejmu w trakcie obecnej kadencji (zastąpił zmarłą posłankę PSL Jolantę Fedak), odkrył potencjalne korzyści z głosowania po myśli PiS i podlizywania się VIP-om Zjednoczonej Prawicy.

Wygląda wreszcie na człowieka zakochanego z wzajemnością w samym sobie; potrafił umówić się z tabloidem w sklepie bieliźniarskim, żeby powstało fotostory jak z „Bravo” o kupowaniu bielizny dla partnerki.

Czytaj też: Falowanie czy tąpnięcie? Co się dzieje z poparciem PiS

Mejza bezcenny jak bitcoin?

To wszystko wiedzieliśmy o panu Mejzie już wcześniej. Oczywiście, w niczym nie zaszkodziło to jego karierze politycznej; każdy poseł jest dla obozu rządowego cenny jak bitcoin. Nominacja Mejzy na wiceministra znakomicie zresztą obrazuje, w jakim miejscu znalazł się Jarosław Kaczyński w połowie drugiej kadencji. Kogo musi tolerować, komu oferować posady, z kim pokazywać się na konferencjach prasowych. Mejza – choć na swój sposób wyjątkowy – nie był jedyny. Mógłby utworzyć bardzo specyficzne koło poselskie z Anną Siarkowską, Lechem Kołakowskim czy Małgorzatą Janowską.

Ostatnie teksty wp.pl o Mejzie przynoszą jednak informacje, które świadczą o wiceministrze jeszcze gorzej; jedna z jego firm oferowała bowiem ciężko chorym ludziom i ich bliskim turystykę medyczną w celu skorzystania za granicą z terapii licznych nieuleczalnych chorób, w tym różnych postaci raka. Terapii, której skuteczność podważają prawdziwi specjaliści w leczeniu takich schorzeń.

Mejza nazwał tę publikację „atakiem na jego dobre imię”, i zapowiedział skierowanie sprawy do sądu, ale nie odniósł się wyczerpująco do zarzutów. Podkreślił jedynie – jakby to coś zmieniało – że firma Vinci NeoClinic nie zarobiła nic na swojej działalności, a on sam poniósł nawet straty. Biedaczek.

Czytaj też: PiS się rozjeżdża

Mejza przejdzie do historii?

Doniesienia wp.pl szybko stały się głośne; człowiek, który miał żerować na nieuleczalnie chorych i ich rodzinach, to jest jednak sprawa gruba i robi niemałe wrażenie, nawet w dzisiejszych ponurych czasach. Mejzę krytykowali także wyborcy PiS. Daje to niejaką nadzieję, że pan wiceminister przejdzie wkrótce do historii. Marek Suski w RMF FM powiedział, że jego sprawa jest badana. Gdzieś tam na Nowogrodzkiej ważą się szale – czy bardziej zaszkodzi dymisja i potencjalnie utrata jednego głosu (Mejza pisał o sobie: „Jestem politykiem, na którym, mówiąc kolokwialnie, wisi rząd”), czy trzymanie zgniłego jaja w ministerstwie.

Gdybym miał się zakładać, to stawiałbym na dymisję, choć być może przemawia tu przeze mnie myślenie życzeniowe.

PS Osobny, a bardzo ciekawy wątek to sprawność służb, które prześwietlają kandydatów na posady w rządzie. Jeśli dziennikarze potrafili się dokopać tak szybko do takich faktów z przeszłości Mejzy, to funkcjonariusze państwa powinni zrobić to jeszcze sprawniej i zaalarmować osoby decyzyjne, że ta nominacja grozi kryzysem.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Nauka

Testy antygenowe i omikron. Jak poprawnie zrobić wymaz?

Testy antygenowe na koronawirusa mają tę zaletę, że są szybkie i można je zrobić samodzielnie, ale wiele wskazuje, że w dobie omikronu będzie trzeba zmienić sposób ich wykonywania. Większa skuteczność wykrywania infekcji jest szczególnie istotna w kontekście ostatniego komunikatu WHO.

Piotr Rzymski
12.01.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną