Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kraj

Władza każdego wysłucha

Pegasusgate, czyli destrukcja demokratycznego państwa

Wyjaśnieniem Pegasusgate powinna się zająć prokuratura, ale podlega ona ewentualnemu podejrzanemu w tej sprawie – Zbigniewowi Ziobrze, a więc trudno liczyć na jej bezstronność. Wyjaśnieniem Pegasusgate powinna się zająć prokuratura, ale podlega ona ewentualnemu podejrzanemu w tej sprawie – Zbigniewowi Ziobrze, a więc trudno liczyć na jej bezstronność. Getty/Studio Polityka / Polityka
Powtarza się modus operandi z czasu pierwszych rządów PiS: rozgrywanie przy pomocy służb specjalnych.
Poseł PiS Marek Suski powiedział, że osób inwigilowanych Pegasusem były „niewielkie ilości, nieprzekraczające kilkaset osób rocznie”.Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta Poseł PiS Marek Suski powiedział, że osób inwigilowanych Pegasusem były „niewielkie ilości, nieprzekraczające kilkaset osób rocznie”.

W 2007 r. Mariusz Kamiński, prezentując materiały operacyjne z prowokacji przeciwko posłance PO Beacie Sawickiej, mówił: „Ta konferencja każe się zastanowić, na kogo oddać swój głos. Polacy sami wyciągną wnioski”. Dziś mamy jeszcze bardziej oczywiste manipulowanie procesem wyborczym.

Mało prawdopodobne, że Pegasusgate – jak tamta afera inwigilacyjna – znacząco wpłynie na notowania PiS. Dziś to dla ludzi wewnętrzna wojna jednych polityków z innymi. Ale znaczenia tej nowej afery nie można mierzyć słupkami poparcia, podobnie jak nie można mierzyć sondażami wagi niszczenia niezależnego sądownictwa.

Polityka 5.2022 (3348) z dnia 25.01.2022; Temat tygodnia; s. 18
Oryginalny tytuł tekstu: "Władza każdego wysłucha"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >