Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kraj

Rząd znowu zmienia zdanie, czyli łatanie „Polskiego Ładu”

. . jarmoluk / Pixabay
Rząd ogłasza kolejną zmianę w „Polskim Ładzie” – przedsiębiorcy, którzy wcześniej zmienili formę opodatkowania, będą mogli zrobić to znowu – w trakcie roku podatkowego.

„Polski Ład”, sztandarowy program PiS i premiera Mateusza Morawieckiego, z każdym miesiącem przypominał podatnikom „wielki nieład”. Rząd ogłosił dziś pakiet kolejnych zmian, które mają ich uspokoić.

Premier zachęca, a potem zmienia zasady

A było tak: najpierw premier Morawiecki ogłosił „Polski Ład”, który miał być superkorzystny dla większości Polaków, ale w wielu przypadkach pozwalał rządowi sięgać głęboko do ich kieszeni. Potem zaczęła się karuzela tłumaczeń, poprawek, wymyślania „ulgi dla klasy średniej” itd. Krótko mówiąc – mimo takich rozwiązań, jak zwiększenie kwoty wolnej od podatku, Polski Ład przeciekał jak sito, a władza na szybko szykowała kolejne łaty.

W tym samym mniej więcej czasie Morawiecki przekonywał też przedsiębiorców, żeby przeszli na ryczałt. „Dla tych wszystkich państwa, którzy są na tzw. liniowym PIT 19-procentowym, proponujemy dziś coś niezwykłego, coś pozytywnego, coś bardzo korzystnego dla tych, którzy zarabiają do 10 tys. zł miesięcznie. Zastanówcie się, czy nie warto przejść na ryczałt” – zachęcał.

I wielu przekonał. A potem PiS i premier ogłosili kolejną rewolucję – od lipca podstawowa składka PIT ma się zmniejszyć z 17 do 12 proc. To oznacza, że ci, którzy np. przeszli na ryczałt od początku roku, mogliby teraz zyskać, gdyby np. rozliczali się według skali.

Kolejna łata na Polski Ład

Dlatego w środę wiceminister finansów Artur Soboń zapowiedział, że po konsultacjach ze stroną społeczną rząd dopuści zmianę formy opodatkowania dla tych przedsiębiorców, którzy zrobili to kilka miesięcy temu, starając się ratować swoje dochody przed rozwiązaniami Polskiego Ładu.

„Po rozmowach z przedsiębiorcami, doradcami zaproponowaliśmy możliwość ponownego wyboru opodatkowania. W związku z tym, że korzyści na skali są największe, to dla przedsiębiorców na ryczałcie i podatku liniowym mamy możliwość wyboru skali. Będzie to wybór w rozliczeniu rocznym, czyli do 30 kwietnia 2023 r. – tłumaczył Soboń. Dodał, że 30 kwietnia będzie zarówno terminem rozliczenia się przedsiębiorców z fiskusem, jak i momentem na ponowny wybór sposobu opodatkowania w ramach rozliczenia rocznego.

„Natomiast przedsiębiorcy chcący przejść z ryczałtu na skalę od 1 lipca będą mogli zgłosić taki zamiar do 22 sierpnia tego roku i prowadzić księgi pół roku w taki sposób, w jaki wybrali na początku roku; a drugie pół roku będą mogli prowadzić je w oparciu o zmianę” – dodał.

Poza tym:

* PIT-2 ma stać się „jednolitym wzorem różnego rodzaju oświadczeń, które do tej pory podatnicy składali”. Teraz na tym formularzu ma być zgłaszany cały katalog różnych spraw w kontaktach między podatnikiem a urzędem skarbowym.

* Z 1 lipca tego roku na 1 stycznia 2023 r. przeniesione ma być wprowadzenie „możliwość proporcjonalnego dzielenia kwoty wolnej w zaliczkach między różnymi źródłami, dochodami”.

* Zlikwidowana ma być ulga związana z obrotem zabytkiem („kto będzie chciał inwestować, remontować zabytek, to pod ścisłą kontrolą konserwatora, po akceptacji określonych w ustawie dokumentów będzie mógł takiego odliczenia dokonać”).

* Ujednolicone mają być zasady rozliczania się emerytów, którzy chcą dorabiać do świadczenia.

Nowe pomysły będą teraz przesłane do uzgodnień międzyresortowych.

Więcej na ten temat
Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną