Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Komu sprzyja wojna?

Komu sprzyja wojna? PiS ma z nią problem, liberałowie też

Bezpieczeństwo zawsze wygra z interesem ekonomicznym, prawami człowieka i innymi „miękkimi” wartościami. Bezpieczeństwo zawsze wygra z interesem ekonomicznym, prawami człowieka i innymi „miękkimi” wartościami. Mirosław Gryń / Polityka
Wojna wyostrzyła ideologiczne podziały, pomagając liberalnemu Zachodowi na nowo się określić. I jest to dobra wiadomość również dla obrońców demokracji w Polsce. Zła jest taka, że w czasach burzy i naporu trudno jest prowadzić skuteczną politykę i pozostać liberałem.
Pod rządami Orbána, Węgry odeszły od liberalizmu i stały się autokratyczną oligarchią opartą na politycznej przemocy oraz systemowej korupcji.Bernadett Szabo / Reuters/Forum Pod rządami Orbána, Węgry odeszły od liberalizmu i stały się autokratyczną oligarchią opartą na politycznej przemocy oraz systemowej korupcji.

Niemal natychmiast po wybuchu wojny w Ukrainie ruszyła u nas licytacja o to, czyj sojusznik okazał się bardziej kompromitujący. Opozycja wypomniała rządzącym przede wszystkim ich bliską relację i ogólne powinowactwo z Viktorem Orbánem, ci z kolei odwzajemniali się ciągłym kojarzeniem Donalda Tuska z Angelą Merkel. Sporo w tym było rytuału, gdyż oskarżające się strony same przecież nie popierały polityki Kremla. Kaczyński przyjaźnił się z węgierskim premierem mimo jego prorosyjskości i podobnie Tusk nieraz przestrzegał niemiecką kanclerz przed współpracą z Rosją, szczególnie w sprawie Nord Stream 2.

Polityka 21.2022 (3364) z dnia 17.05.2022; Polityka; s. 18
Oryginalny tytuł tekstu: "Komu sprzyja wojna?"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >