Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Kraj

Służby na łowach

To jest też wojna wywiadów. A polskie służby są w rozsypce

Polska zajmuje w wywiadowczych grach miejsce szczególne. Pogranicze Ukrainy stało się obszarem zainteresowania wywiadowczego Rosjan. Polska zajmuje w wywiadowczych grach miejsce szczególne. Pogranicze Ukrainy stało się obszarem zainteresowania wywiadowczego Rosjan. Shutterstock
Obok gorącej wojny w Ukrainie toczy się wojna wywiadów i kontrwywiadów. Czy Polska jest na nią przygotowana?
Pablo González został aresztowany przez ABW w pierwszych dniach wojny.globalfreemedia/Twitter Pablo González został aresztowany przez ABW w pierwszych dniach wojny.

Dyplomaci pospiesznie palący służbowe papiery w pustoszejącej ambasadzie. Zaniepokojeni miejscowi współpracownicy obserwujący w telewizji doniesienia o wsypach, czyli aresztowaniach dokonywanych przez kontrwywiad. Oficerowie prowadzący agentów, czy – jak mawiają fachowo – źródła osobowe, stawiający dyskretne znaki kredą na parkowych ławkach albo w ubikacjach galerii handlowych, po raz ostatni przed wydaleniem z kraju urzędowania. To sygnał, by źródło realizowało alarmowy plan zawieszenia współpracy, ponieważ oficer został wydalony z kraju urzędowania. „Wymiany błyskawiczne”, krótkie, niby przypadkowe spotkania polegające na szybkim przekazaniu ostatnich instrukcji i pieniędzy przed zakończeniem współpracy.

To nie Wiedeń, dotychczasowa stolica europejskiego życia wywiadowczego. Tak wygląda w ostatnich miesiącach życie wywiadowcze w Warszawie i innych polskich miastach, które z powodu trwającej w Ukrainie wojny konwencjonalnej zamieniły się w arenę wojen szpiegowskich. Polska zdecydowała się usunąć prawie 50 rosyjskich dyplomatów. Od początku roku aresztowano kilku współpracowników i domniemanych agentów rosyjskiego i białoruskiego wywiadu. Złapano „nielegałów”, czyli pracowników rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU albo cywilnego SWR, udających albo dziennikarza z Hiszpanii, albo pracownika polskiej firmy z dobrą legendą, czyli niewinnie wyglądającą przykrywką do prowadzenia działalności wywiadowczej przy granicy z Ukrainą. To tutaj lądują natowskie samoloty wojskowe z zaopatrzeniem dla napadniętej Ukrainy i stąd wyjeżdżają ciężarówki ze wsparciem, a przeszkoleni na kursach z obsługi amerykańskich haubic żołnierze armii ukraińskiej sposobią się do powrotu na front.

Europejski front dyskretnej wojny

To, co dzieje się w trakcie szpiegowskiej wojny w Polsce, jest częścią dziesiątkowania zasobów rosyjskiego wywiadu w całej Europie.

Polityka 22.2022 (3365) z dnia 24.05.2022; Polityka; s. 23
Oryginalny tytuł tekstu: "Służby na łowach"
Reklama