Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Kraj

Prof. Łętowska dla „Polityki”. O łańcuchu poszlak, które pokazują styl działania TK

Prof. Ewa Łętowska Prof. Ewa Łętowska Leszek Zych / Polityka
Każdy obserwator, w tym ja, ma pełne prawo w tej sytuacji uznać, że podejrzenia, że w tym Trybunale „bez żadnego trybu” załatwia się rzeczy „na lewo”, mają podstawy. Przy wymierzaniu sprawiedliwości ma być widać, że dzieje się to bezstronnie i niezawiśle. Ten mail i cała reszta zdarzeń świadczą o tym, że nie widać, aby tak właśnie było – mówi w rozmowie z „Polityką” prof. Ewa Łętowska.

EWA SIEDLECKA: Julia Przyłębska pytana w telewizji braci Karnowskich o ostatni „mail Dworczyka”, powiedziała: „Nie omawiam z politykami spraw, natomiast kwestie pytań, co się dzieje w sprawie, zdarzają się”. Czy w Trybunale Konstytucyjnym za pani czasów był obyczaj rozmawiania z władzą o terminach rozpatrywania spraw?
PROF. EWA ŁĘTOWSKA: Problem jest w działaniu – że zacytuję klasyka – „bez jakiegokolwiek trybu”. Egzekutywa jest zawsze zainteresowana tym, kiedy Trybunał rozstrzygnie sprawę powodującą poważne skutki dla budżetu lub inne doniosłe skutki, np.

Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >