Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Człowiek z koperty

Jacek Sasin, premier równoległy. Co dla niego szykuje prezes Kaczyński?

Jarosław Kaczyński zauważył, że Sasinowi zależy, że się stara i jest lojalny, ale po wygranych wyborach w 2015 r. odesłał go do poczekalni ze stanowiskami. Jarosław Kaczyński zauważył, że Sasinowi zależy, że się stara i jest lojalny, ale po wygranych wyborach w 2015 r. odesłał go do poczekalni ze stanowiskami. Adam Chełstowski / Forum
Jacek Sasin, wierny żołnierz prezesa, doskonale opanował jego strategię – jak sobie z czymś nie radzimy, to szukamy winnych. Czy chce zastąpić Morawieckiego? – pytamy osobę związaną z Nowogrodzką. „Może mieć takie ambicje, ale wie, że nie może ich zdradzać przed Kaczyńskim”.
Sasina uważa się za śliskiego gościa, który z całym swoim wołomińskim towarzystwem mają sporo na sumieniu.Arkadiusz Hapka Sasina uważa się za śliskiego gościa, który z całym swoim wołomińskim towarzystwem mają sporo na sumieniu.

Jarosław Kaczyński zapewnił w Polskim Radiu, że podczas kolacji po ostatnim posiedzeniu klubu Jacek Sasin i Mateusz Morawiecki siedzieli „przez długi czas naprzeciw siebie i bardzo miło ze sobą przez cały czas rozmawiali. Są liczni świadkowie”. Jeden z nich zauważył, że Sasin miał większą łatwość w byciu miłym niż premier: – Prezes dał wyraźny sygnał, że ma być między nimi spokój. Jacek tak ma, że na spotkaniach jest serdeczny i uśmiechnięty, ale jeśli chodzi o relacje z Morawieckim, to miło już było i nie będzie.

Polityka 42.2022 (3385) z dnia 11.10.2022; Polityka; s. 16
Oryginalny tytuł tekstu: "Człowiek z koperty"
Reklama