Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Dostatek ministrów

Dostatek ministrów. Jak PiS zbudował sobie armię urzędników

Posiedzenie Rady Ministrów, 4 października 2022 r. Posiedzenie Rady Ministrów, 4 października 2022 r. Kancelaria Prezesa RM
Wprawdzie zwyczaj pozyskiwania głosów w Sejmie drogą mianowania posłów sekretarzami stanu nie jest wynalazkiem PiS, ale nigdy wcześniej nie występował w takiej skali. Od 2015 r. niemal każdy resort odnotował przyrost liczby zatrudnionych.

W cieniu rozmaitych rekordów, jakich doświadczyliśmy już pod władzą PiS, pozostaje ten dotyczący liczebności samego rządu. Obok bowiem 24 konstytucyjnych ministrów, z których aż ośmiu nie kieruje żadnymi resortami, mamy znacznie liczniejszą, bo liczącą obecnie 71 osób, grupę wiceministrów, z których 47 otrzymało rangę sekretarzy stanu. Większość tych ostatnich jest równocześnie posłami, co zresztą w przypadku wielu z nich stanowi klucz do zrozumienia przyczyn, dla których otrzymali prestiżowe stanowiska. Wprawdzie zwyczaj pozyskiwania głosów w Sejmie drogą mianowania posłów sekretarzami stanu nie jest wynalazkiem PiS, ale nigdy wcześniej nie występował w takiej skali. Niestety autorzy naszej konstytucji nie włączyli do niej prostej zasady incompatibilitas (niepołączalności), obowiązującej chociażby we Francji, która zakazuje sprawowania przez tę samą osobę funkcji parlamentarzysty oraz członka rządu.

Polityka 46.2022 (3389) z dnia 08.11.2022; Komentarze; s. 9
Oryginalny tytuł tekstu: "Dostatek ministrów"
Reklama