Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Zaostrzenie kar. Prezydent podpisał nowelizację autorstwa Ziobry

Prezydent Andrzej Duda i Agata Kornhauser-Duda Prezydent Andrzej Duda i Agata Kornhauser-Duda Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
Zmiany w kodeksie karnym zaostrzają kary za najcięższe przestępstwa, wprowadzają bezwzględne dożywocie bez możliwości wcześniejszego zwolnienia oraz konfiskatę aut kierowców złapanych na jeździe po pijanemu.

Nowelizacja przygotowana w Ministerstwie Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry trafiła do prezydenta w połowie listopada, gdy Sejm odrzucił weto Senatu. Przeciw niej przez cały proces legislacyjny protestowały środowiska prawnicze.

Kodeks karny. Co się zmieni?

W ramach zmian w kodeksie karnym m.in. podniesiona została górna granica kary pozbawienia wolności – z 15 do 30 lat przy jednoczesnej likwidacji osobnej kary 25 lat więzienia. Wydłużono też okres przedawnienia zbrodni zabójstwa – z 30 do 40 lat. Nowela wprowadza poza tym nowy typ przestępstwa – przyjęcie zlecenia zabójstwa oraz kary za przygotowanie do zabójstwa. Zmiany przewidują prócz tego wprowadzenie kary tzw. bezwzględnego dożywocia, czyli dożywotniego pozbawienia wolności bez możliwości warunkowego zwolnienia.

Wprowadzono również zaostrzenie kar za przestępstwa o charakterze seksualnym i pedofilię. Kara od pięciu do 30 lat więzienia albo dożywocie będzie grozić za zgwałcenie ze szczególnym okrucieństwem. Nowelizacja zakłada też m.in. konfiskatę pojazdu prowadzonego przez pijanego kierowcę lub równowartości takiego pojazdu. Za spowodowanie ciężkich obrażeń lub śmierci nietrzeźwemu sprawcy wypadku będzie można wymierzyć do 16 lat pozbawienia wolności.

Cofanie do PRL

„Trzeba sobie zadać pytanie, jaką chcemy mieć politykę karną. Czy taką, która gwarantuje bezpieczeństwo naszym dzieciom, czy taką, która daje szansę brutalnym mordercom, pedofilom” – bronił swojego projektu minister Zbigniew Ziobro.

„Kluczowe dla porządku społecznego akty prawne poddawane są niszczycielskim zabiegom – mówił w „Polityce” doktor prawa, ekspert Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego, czynny adwokat Wojciech Górowski – A podstawową motywacją jest zwykły populizm penalny, czyli chęć zdobycia głosów w wyborach poprzez umiejętne zarządzanie strachem przed przestępczością”.

O zawetowanie ustawy apelowali do prezydenta prawnicy; w apelu podpisanym przez 173 karnistów napisali m.in., że „ustawa ta cofa polskie prawo karne do czasów PRL”. O zastosowanie weta zwracała się też do prezydenta m.in. Naczelna Rada Adwokacka.

„Zaostrzanie i filozofia zemsty jako jedynej sprawiedliwej odpłaty to znak firmowy Zbigniewa Ziobry, od kiedy jest w polityce” – komentowała podczas prac parlamentarnych nad nowelizacją publicystka prawna „Polityki” Ewa Siedlecka. „Trzeba przyznać, że postawił na dobrego konia i daleko zajechał. Projekty, które teraz proceduje Sejm, prawdopodobnie mają być mocnym atutem PiS i Solidarnej Polski w nadchodzących wyborach, dowodem, jak dbają o ludzi. Skoro coraz trudniej o chleb, to niech mają chociaż igrzyska, uczenie zwane populizmem penalnym. Oficjalnie igrzyska nazywają się »troską o bezpieczeństwo Polaków«”.

Więcej na ten temat
Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną