Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Kraj

Trzecia Droga donikąd?

Trzecia Droga donikąd? Koalicja mocno trzeszczy. Hołownia robi dobrą minę do złej gry

Trzecia Droga bardziej funkcjonuje jako slogan niż realny projekt polityczny. Przede wszystkim służy liderom jako poręczna metafora mająca pokazywać ich miejsce na scenie politycznej. Trzecia Droga bardziej funkcjonuje jako slogan niż realny projekt polityczny. Przede wszystkim służy liderom jako poręczna metafora mająca pokazywać ich miejsce na scenie politycznej. Arkadiusz Hapka
Liderzy Polski 2050 i PSL zgodnie zapewniają, że Trzecia Droga już czeka w blokach startowych, żeby wejść w kampanię. Tyle że ta koalicja coraz bardziej trzeszczy i tak naprawdę nie wiadomo, czy obu partiom wciąż jest po drodze.
Słabnąca Polska 2050 wnosi do wspólnego kociołka z ludowcami, lekko licząc, dwie trzecie poparcia.Zbyszek Kaczmarek/Forum Słabnąca Polska 2050 wnosi do wspólnego kociołka z ludowcami, lekko licząc, dwie trzecie poparcia.

Notowania opadają, w najlepszym razie falują, chociaż liderzy zdają się tego nie zauważać. Szczególnie Szymon Hołownia, którego każde wystąpienie zawiera teraz porcję wyrzekań na nieuczciwe sondaże. Ubiegłotygodniowe badanie Kantara, w którym Trzecia Droga dostała szokujące nawet w kontekście ogólnie marnego trendu 5 proc., dostarczyło wręcz szefowi Polski 2050 dodatkowej amunicji. Bo aż tak źle chyba jednak nie jest, skoro w innych sondażach pomarańczowo-zieloni notują bezpieczniejsze poziomy 8–10 proc.

Precyzyjność kantarowskiego pomiaru łatwo zakwestionować, bo niedowartościowana została również będąca na fali Konfederacja. Ale być może swoje też zrobiła niewystarczająca rozpoznawalność szyldu Trzeciej Drogi, który w ankiecie podany został w wersji sauté, bez wyszczególnienia tworzących go podmiotów. Czemu zresztą trudno się dziwić, gdyż deklarowana gotowość Hołowni i Władysława Kosiniaka-Kamysza do kontynuowania współpracy pod tą nazwą nie idzie w parze z jej intensywną promocją.

Trzecia Droga: jest, ale jej nie ma

Trzecia Droga trochę jest, a trochę jej nie ma. Powołana w maju, bardziej funkcjonuje jako slogan niż realny projekt polityczny. Można ją dostrzec w elementach scenograficznych towarzyszących konferencjom prasowym bądź spotkaniom z wyborcami. Przede wszystkim służy jednak liderom jako poręczna metafora mająca pokazywać ich miejsce na scenie. Gorzej z konkretami.

Poszukiwaczy śladów życia Trzeciej Drogi w mediach społecznościowych spotka niemała konfuzja. Natkną się co najwyżej na facebookowy profil „organizacji powiatowej” Trzeciej Drogi w Kwidzynie, skądinąd niezbyt aktywny. To jednak tylko oddolna inicjatywa tamtejszych ludowców, którzy reagując na pierwsze wspólne wystąpienie Hołowni i Kosiniaka, spontanicznie przechrzcili stronę macierzystej partii.

Polityka 32.2023 (3425) z dnia 01.08.2023; Temat z okładki; s. 19
Oryginalny tytuł tekstu: "Trzecia Droga donikąd?"
Reklama