Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Duda do Tuska na Radzie Gabinetowej: Jeśli doszło do przestępstw, proszę się nie wahać i działać

Donald Tusk i Andrzej Duda, 11 grudnia 2023 r. Donald Tusk i Andrzej Duda, 11 grudnia 2023 r. Jakub Szymczuk / Kancelaria Prezydenta RP
Podczas Rady Gabinetowej prezydent Andrzej Duda powiedział, że nie uważa, iż za rządów PiS „wszystko było idealnie”. Premier Donald Tusk uświadomił go w tematach Pegasusa, energetyki i wielkich wydatków na CPK.

Donald Tusk wraz z ministrami przybył do Pałacu Prezydenckiego o godz. 13. Kwadrans później rozpoczęła się pierwsza w tej kadencji parlamentu Rada Gabinetowa.

Przypomnijmy: Radę Gabinetową tworzy Rada Ministrów obradująca pod przewodnictwem prezydenta. Zgodnie z konstytucją jest zwoływana „w sprawach szczególnej wagi”. Ostatnim razem było to w 2020 r. po wybuchu pandemii covid-19, gdy Andrzej Duda chciał dowiedzieć się, jaka jest strategia rządu i nowego ministra zdrowia Adama Niedzielskiego.

Na początku lutego prezydent zapowiedział, że chce poznać plany rządu Tuska w sprawie decyzji jego poprzedników z PiS. Mówił o „wielkich inwestycjach”, do których zaliczył: „CPK, budowę elektrowni atomowych, rozwój naszych portów w Gdyni, Świnoujściu, Szczecinie, przy rozwijającej się infrastrukturze drogowej i kolejowej, żebyśmy mogli być oknem na świat”. Zwołanie Rady uzasadnił „troską o przyszłe pokolenia, o zapewnienie im bezpieczeństwa tu, w naszym kraju”.

„To będą dwa miesiące od czasu powołania rządu, będziemy mogli usiąść i spokojnie przedyskutować kwestie, jak rząd zamierza realizować inwestycje, co planuje” – tłumaczył Duda 1 lutego.

Tusk odpowiedział, że stawi się w Pałacu Prezydenckim, choć znakomita większość informacji, które chce poznać prezydent, jest dostępna publicznie. Zaproponował jednak, by spotkanie było transmitowane przez media.

Czytaj też: Cały świat cytuje słowa Dudy o Krymie. Czy ktoś go jeszcze poważnie traktuje?

Tusk: Pan prezydent nie miał wiedzy

„Jedną rzecz chcę zaznaczyć. To nie chodzi o to, że ja uważam, że wszystko było idealnie” – powiedział prezydent, wymieniając inwestycje planowane przez PiS. „Wszyscy jesteśmy realistami. Nic mnie zaskoczyć nie powinno. Jeżeli coś było źle realizowane, być może trzeba to zmienić. Jeśli były jakieś nieprawidłowości, jeśli doszło do popełnienia przestępstw, mamy w Polsce odpowiednie organy, proszę działać, nie wahać się” – zachęcał.

„Wydaje się zasadne, abym w imieniu mojego rządu mógł poinformować pana prezydenta i opinię publiczną o sprawach, które mają wpływ na rozwój naszego państwa” – odpowiedział premier Tusk. Tłumaczył, że w ostatnich dniach rozmawiał z przywódcami zachodnich państw na temat bezpieczeństwa i sytuacji międzynarodowej. „Chcę powiedzieć, że jesteśmy od lat aktywni w polityce i nigdy do tej pory nie miałem przekonania, że sytuacja jest tak poważna wokół granic Europy. Kwestia bezpieczeństwa musi stać się narodowym priorytetem” – przekonywał.

Po czym przeszedł do tematu Pegasusa. Stwierdził, że posiada dokument potwierdzający zakup i korzystanie w sposób legalny i nielegalny z tego oprogramowania. „Jest do pana dyspozycji” – powiedział Dudzie Tusk.

Mówił też o inwestycjach. „Mam przekonanie, że pan prezydent nie miał wiedzy, jeśli chodzi o zdarzenia wokół istotnego projektu energetyki, jakim są tzw. małe reaktory” – mówił Tusk, dodając, że spółka, która miała realizować projekt, została skonstruowana ze szkodą dla interesów państwa polskiego. „Te informacje były na biurku pana prezesa Kaczyńskiego i premiera Morawieckiego. Pan prezydent nie był o tym informowany” – zapewnił.

Jeśli chodzi o CPK, premier wyjaśnił, że na projekt wydano 2,7 mld zł, na pensje dla pracowników 286 mln, wynagrodzenie dla zarządu 11 mln, a promocję 27 mln zł. „Nie będę prezydenta zanudzał kolejnymi szczegółami. Każdy następny jest równie gorszący” – dodał Tusk.

Po czym zapewnił, że wybrał te tematy, żeby uświadomić, że „wychodzimy z głębokich kolein, w jakie zostaliśmy wprowadzeni”. „CPK poszło do prokuratury z polskimi kolejami. Proszę się nie dziwić, że wydano miliardy złotych, a prócz niepokojów społecznych nie mamy żadnych efektów” – stwierdził. I poprosił, żeby w posiedzeniu wziął udział Maciej Lasek, obecnie odpowiedzialny za CPK. Prezydent się zgodził.

Czytaj też: W Berlinie było trudniej. Rodzi się nowa polityka Polski w sojuszu z Francją i Niemcami

Duda o wyborach w USA: Ja w nich nie głosuję, premier też nie

Ale wcześniej prezydent odniósł się do wypowiedzi premiera Tuska. „Akurat tak się składa, że jestem prawnikiem i administratywistą, więc kwestia realizacji inwestycji jest mi znana. Mogę powiedzieć tak: przy tak ogromnych inwestycjach, gdzie w grę wchodzą miliardy, sam proces przygotowania to już są ogromne koszty. Nie mam nic przeciwko temu, jeżeli pieniądze zostały wydane w optymalny sposób”.

Podkreślił, że cieszy się, że inwestycje będą realizowane. W kwestii małych reaktorów stwierdził, że „ta technologia jest w fazie rozwijania na całym świecie i dlatego jeszcze o niej nie mówił”. „Jeżeli ABW miała wątpliwości co do transakcji, bardzo dobrze, niech działała. Ja byłem informowany o niektórych działaniach także przez szefostwo ABW” – wyjaśnił Duda.

Część jawną Rady Gabinetowej prezydent zamknął tematem wyborów prezydenckich w USA. „Ja w tych wyborach nie głosuję, pan premier też nie głosuje. W moim najgłębszym przekonaniu niezależnie od tego, kto jest prezydentem USA, ci, którzy pełnią w Polsce najwyższe urzędy, powinni działać tak, żeby relacje z USA były jak najlepsze” – powiedział.

Więcej na ten temat
Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną