Ambona na satelicie
Jeśli szukamy analogii do mediów ojca Rydzyka - znajdziemy je w Ameryce. Kościoły elektroniczne i medialni kaznodzieje pełnią tam nader istotną rolę.
Niby nie jest źle. Wystarczy rzut oka na tygodniowe programy telewizji w Polsce i od razu widzimy, że audycje religijne nadają nie tylko kanały publiczne, ale i prywatne. Oferta jest bogata. Redaktorzy religijni w mediach publicznych i komercyjnych nie próżnują. Ale proszę wymienić z pamięci choćby dwa, trzy przykłady takich programów. Na co dzień religia w polskich mediach kojarzy się przeciętnemu konsumentowi prawie wyłącznie z Radiem Maryja i Telewizją Trwam, czyli dziełem o.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną