Może MEGA?
Dotychczasowy porządek świata się kończy. Im dalej patrzymy w nowy rok, tym mniej pewności
30 grudnia 2024
4 minuty czytania
Zakład jest taki: albo Europa spróbuje „być znowu wielka” (MEGA – „Make Europe Great Again”), nie da się odepchnąć od stołu wielkich mocarstw, albo będzie na tym stole daniem w formie 27 apetycznych przystawek.
Nazywamy rok 2025 „prezydenckim”, bo wybory prezydenta Polski będą tego roku najważniejszym politycznym wydarzeniem, ale też zdefiniują polską politykę aż do końca dekady. Jednak „rok prezydencki” jest także „rokiem prezydencji”. Nasz kraj obejmuje właśnie rotacyjne przewodnictwo w Unii Europejskiej; poprzedni raz pełniliśmy prezydencję w pierwszym półroczu 2011 r. i był to w tej roli debiut Polski oraz kierującego wtedy polityką zagraniczną tandemu Tusk-Sikorski. Następny termin przypadnie nam w 2038 r. Pytanie, czy będziemy jeszcze wtedy członkiem Unii? Czy sama Unia, jaką znamy, przetrwa do tego czasu? Czy obecna prezydencja nie jest aby naszą ostatnią?
Polityka
1.2025
(3496) z dnia 29.12.2024;
Przypisy;
s. 4
Oryginalny tytuł tekstu: "Może MEGA?"