Wicepremier dziękował amerykańskiemu odpowiednikowi za odwiedzenie Polski w ramach jego pierwszej oficjalnej wizyty zagranicznej. „To jest wyraz naszego partnerstwa, wspólnej przyjaźni, wspólnej strategii bezpieczeństwa dla Stanów Zjednoczonych, Polski, Europy i całego świata” – przekonywał Kosiniak-Kamysz. „Sojusz polsko-amerykański nigdy nie był tak silny jak teraz. Jesteśmy w stanie zrobić wszystko, żeby z dnia na dzień go jeszcze bardziej rozwijać. Na to się umówiliśmy – na wspólne inwestycje, gwarancje bezpieczeństwa i podnoszenie swoich zdolności. Polska jest krajem, który rozumie zagrożenia. Widzi, czuje, bo ma swoją historię”.
Polski minister obrony wyjaśnił rolę, w jakiej widzi Polskę we współpracy z USA: „Polska może być i powinna być hubem infrastrukturalnym, serwisowym, ekonomicznym dla USA. Naszą strategią jest być transatlantykiem, który łączy USA z Europą, bo Polska jest do tego najlepiej przygotowana i najlepiej rozumie działania, które dziś Stany Zjednoczone prowadzą. Chcemy, żeby tu było centrum serwisowe dla amerykańskiego sprzętu, z którego korzystają nasi sojusznicy na wschodniej flance NATO”.
Sekretarz USA: Modelowy sojusznik
Nowy szef Pentagonu podziękował za ciepłe przyjęcie oraz dzielił się dobrymi słowami od stacjonujących w Polsce amerykańskich żołnierzy. Jak podkreślił, kierunek pierwszej wizyty nie był przypadkowy: „To jest intencjonalne, że nasza pierwsza wizyta bilateralna jest w Polsce. Ta symbolika jest bardzo wymowna. Postrzegamy Polskę jako modelowego sojusznika na kontynencie europejskim, który chce inwestować nie tylko w swoją obronność, ale również we wspólną obronność. Nasze relacje są silne i umacniają się każdego dnia”.
Pytania od dziennikarzy dotyczyły przede wszystkim negocjacji pokojowych między Ukrainą a Rosją, w które zaangażowana jest administracja Donalda Trumpa.