Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Uwodzeni siłą głosu. Rozpoczął się znany od lat pisowski „szantaż patriotyczny”

Trzy polskie prawice, mimo dzielących je różnic, ciągną państwo do szarej geopolitycznej strefy poza Zachodem, w stronę brutalnej, prostackiej polityki, także w języku, gdzie normy, umowy, procedury są lekceważone i pogardzane.

Bezpieczeństwo państwa pozostawało dotąd w miarę poza polityczną szarpaniną, ale weto prezydenta Nawrockiego wobec programu SAFE radykalnie to zmieniło. Nawrocki przekroczył istotną granicę, ale zapewne czuje się bezpieczny w swojej „bańce”, bo od dawna założył, że będzie prezydentem połowy Polaków i to wystarczy do reelekcji. Wydaje się, że Nawrockiemu i Nowogrodzkiej chodzi głównie o to, kto będzie mógł uchodzić za dobrodzieja armii i przemysłu zbrojeniowego w następnym, wyborczym roku i że nie powinien być to Donald Tusk. Okazało się przy okazji, że zysk albo strata NBP zależą od woli prezesa Glapińskiego i politycznych potrzeb środowiska, z którego się wywodzi. Nie buduje to powagi jego „apolitycznego”, jak sam mówi, urzędu, ale tak się w tej poppolityce dzisiaj gra i już mało kto czuje się czymkolwiek zażenowany.

Prezydent zadowolił wetem swój żelazny elektorat, obie Konfederacje i Jarosława Kaczyńskiego. W drugim etapie – już w ramach łowienia niezdecydowanych z centrum – będzie trwała batalia o plan Glapińskiego, a dokładniej o to, kto będzie winny, że nie wejdzie on w życie. Trudno bowiem przypuszczać, aby NBP pod tym kierownictwem wypłacił cokolwiek, jeśli nie będzie to oznaczać politycznego zysku dla PiS i Nawrockiego. Rozpoczął się znany od lat pisowski „szantaż patriotyczny”, a jeśli rząd nie skorzysta z ustawy prezydenckiej w sprawie SAFE 0 proc., która daje przedstawicielom Nawrockiego prawo zablokowania każdej decyzji, rozpęta się piekło. Wszystko to jest zgodne z piarową rozpiską marketingowców z PiS i prezydenckiej kancelarii, bo najważniejsze jest uzyskanie przewagi w głowach wyborców, to tam się rozgrywają bitwy, które dla polityków mają znaczenie, reszta to didaskalia.

Rozgrywki wokół SAFE (więcej w tekście „

Polityka 12.2026 (3556) z dnia 17.03.2026; Przypisy; s. 4
Reklama