Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Krater w systemie

Krater w systemie. RCB gorzej sobie radzi z zagrożeniami przez duże Z

Preferuj w Google
Dziesięciometrowy lej w miejscowości Tarnawa-Kolonia, woj. lubelskie Dziesięciometrowy lej w miejscowości Tarnawa-Kolonia, woj. lubelskie Wojtek Jargiło / PAP

Dziesięciometrowy lej po uderzeniu rosyjskiego pocisku manewrującego w środku wakacji przypomniał Polakom, że Rosja nie ma urlopu od agresji, a wschodnia Polska sąsiaduje z frontem wojny powietrznej. Władimir Putin od tygodni bombarduje ukraińskie miasta rakietami balistycznymi, dronami i skrzydlatymi pociskami, takimi jak Ch-101. Było kwestią czasu, aż „coś” znowu do Polski wleci, gdy celem nalotu będzie Lwów czy Łuck. Wojsko było przygotowane i zastosowało procedury, wciąż niewojenne. Piloci myśliwców F-16 wysłanych na wschodnie rubieże mają prawo zestrzelić intruza po jego identyfikacji i ocenie, że użycie broni nie wyrządzi większych szkód niż upadek ściganego pocisku. Ryzyko unaocznił ubiegłoroczny incydent z Wyryk, gdy pocisk wystrzelony przeciwko rosyjskim dronom wbił się w dom, choć nie eksplodował.

Tym razem do użycia uzbrojenia nie doszło, bo rosyjski pocisk sam spadł na pole między Lublinem a Zamościem, z dala od zabudowań. Prawdopodobnie wybuchł, o czym świadczy zarejestrowana na monitoringu gospodarstw fala uderzeniowa, a także relacje okolicznych mieszkańców i wielkość powstałego krateru. Głowica Ch-101 potrafi zburzyć cały dom lub klatkę schodową bloku mieszkalnego – od tragedii było więc o włos. Ale od władz usłyszeliśmy – przewidywalnie – że system zadziałał. Mieszkańców Lublina i okolic o 3.50 w nocy zbudziły syreny alarmowe, tyle że wedle wojska pocisk przyziemił cztery minuty wcześniej. Alarm postawił ludzi na nogi, ale nie wiedzieli ani co się stało, ani co mają robić.

Przywoływany jako „biblia” bezpieczeństwa rządowy poradnik mówi, by po usłyszeniu syren włączyć telewizor lub radio i stosować się do komunikatów. Te jednak nie nadeszły. Radzi też, by w razie ataku z powietrza wziąć plecak ewakuacyjny, ukryć się w miejscu z grubymi ścianami bez okien lub paść na ziemię.

Polityka 32.2026 (3576) z dnia 04.08.2026; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 6
Oryginalny tytuł tekstu: "Krater w systemie"
Reklama