Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Twardziele miękną

Silni wciąż razem? Ile jeszcze wytrzyma elektorat Tuska. Nawet twardziele miękną

Preferuj w Google
Warszawa, 2023 r. Marsz Miliona Serc. Czy za rok uda się jeszcze wykrzesać entuzjazm? Warszawa, 2023 r. Marsz Miliona Serc. Czy za rok uda się jeszcze wykrzesać entuzjazm? Jacek Domiński / Reporter
Jak zachwyca, jeśli nie zachwyca? Takie pytanie coraz częściej zadają sobie ludzie, którzy do niedawna stanowili żelazne zaplecze obozu Donalda Tuska. Jeszcze trwają przy obozie premiera, ale jak długo?
Wciąż działa Komitet Obrony Demokracji. Ostatnio zorganizował w całej Polsce manifestacje w obronie Ukraińców, co wymagało odwagi.Wojtek Łaski/East News Wciąż działa Komitet Obrony Demokracji. Ostatnio zorganizował w całej Polsce manifestacje w obronie Ukraińców, co wymagało odwagi.

Na pierwszy rzut oka nie dzieje się nic specjalnie niepokojącego. Na tle skotłowanej prawicy strona koalicyjno-rządowa wydaje się wręcz oazą spokoju. Co najwyżej od czasu do czasu przypomni o swojej odrębności Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, ale jej znikającą partią chyba nikt już nie zawraca sobie głowy. Afera w Szpitalu Południowym na chwilę potrząsnęła całym układem, ale problem na razie udało się rozmasować, kierując uwagę na problem wynagrodzeń w służbie zdrowia. Bez wyraźnych strat w sondażach, w których Koalicja Obywatelska bezpiecznie prowadzi, a jej słupki wyglądają na stabilne. Wskaźniki gospodarcze nie dają zresztą powodów do niepokoju pomimo napiętego budżetu. Nastroje konsumenckie w normie, nie boimy się o pracę. Prędzej już wojny, ale premier nieprzypadkowo skupia się niemal wyłącznie na bezpieczeństwie, ogłaszając kolejne zakupy sprzętu i inwestycje w zbrojenia.

Nastrój jest co prawda wybitnie prawicowy i niemalże oddychamy nacjonalizmem, który jednak w trybach prawicowej licytacji przyjmuje formy tak bardzo karykaturalne, że po przekroczeniu punktu krytycznego Polacy może wreszcie otrzeźwieją. Pikujące oceny Trumpa pokazują, że jest to możliwe. Do wyborów jeszcze ponad rok i nic nie jest przesądzone. Coś się podciągnie, poprawi, skoryguje. A potem wejdziemy w kampanię, odżyją emocje towarzyszące kolejnemu starciu o wszystko, powróci entuzjazm z Jagodna. Albo i nie.

Współczesna polityka utraciła dawną głębię, nawet jeśli wciąż lubi się dekorować racją stanu. Ale tak naprawdę chodzi przede wszystkim o wibracje. Czasem pozytywne, częściej negatywne, ale to w sumie wszystko jedno. Strasząc wrogami, polityczni przywódcy odgrywają rolę bohaterów, którzy każdego dnia ratują świat. Kiedy nie stoją za nimi jednak zwarte hufce, stają się mizerni i nie budzą zaufania.

Polityka 34.2026 (3578) z dnia 18.08.2026; Polityka; s. 20
Oryginalny tytuł tekstu: "Twardziele miękną"
Reklama