Utajnienie bezcelowe
Rozmowa z Ryszardem Kaliszem
Jacek Żakowski: Strasznie dużo narzeka się na komisję w związku z tymi waszymi utajnieniami. Czy to w ogóle ma sens?

Ryszard Kalisz: Wszyscy zapomnieli już, jak było w roku 2005, gdy dokonano zmiany ustawy o sejmowej komisji śledczej. Wprowadzono tam przepis, moim zdaniem zupełnie zbędny, że jeżeli jakiś funkcjonariusz państwowy zasłoni się tajemnicą państwową (służbową, prokuratorską), to komisja nie może tego wniosku rozpatrzyć na posiedzeniu jawnym, musi na zamkniętym.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną