Dziewczyna przy piłce
Koniec z zabobonami, mamy XXI w. Marta Alf pojedzie z nami! – zagrzmiał wreszcie Leo Beenhakker. Do niedawna jego piłkarze uważali, że baba w autokarze przynosi pecha. Dziś przepuszczają przodem panią menedżer.

Martę Alf zatrudniono w dziale zagranicznym. Najpierw była asystentką, potem koordynatorem, wreszcie awansowała na dyrektora wykonawczego Ligi Światowej i została członkiem komisji europejskich pucharów. Fot. Grzegorz Press  

Prezes PZPN Michał Listkiewicz nie waha się z oceną: – To rewolucja w polskim futbolu, bo nawet w klubach panuje przesąd, żeby kobiet nie wpuszczać do autobusu, którym podróżuje drużyna.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną