Rozmowa z Bobem Sinclarem

Człowiek konsoleta
O sile uporu, narkotykach i życiu mieszczucha - mówi autor hitu "Love generation".
Seth Browarnik/BEW

Bob Sinclar: – Jest pani z Polski? Byłem tam!

Kamilla Staszak: – Gdzie pan grał?

Sorry, ale nie pamiętam… Ja w ciągu roku obskakuję jakąś setkę klubów…

Czyli zdarza się, że budzi się pan i nie wie, gdzie jest?

Gorzej. Czasami następnego dnia już nie pamiętam, gdzie byłem dzień wcześniej. Zwłaszcza w sezonie letnim, kiedy niemal codziennie gram w innym miejscu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną