Sukces amerykańskich superseriali

Życie w starych dekoracjach
Co jest dziś podstawą sukcesów amerykańskich seriali historycznych? Czerpanie ze współczesności. Najnowszy dowód to „Zakazane imperium”, sztandarowy produkt stacji HBO.
„Zakazane imperium” - warto zapamiętać to logo, bo o tym serialu będzie jeszcze głośno
materiały prasowe

„Zakazane imperium” - warto zapamiętać to logo, bo o tym serialu będzie jeszcze głośno

Ten serial stał się sukcesem jeszcze przed pokazem premierowego odcinka. Zadbała o to stacja HBO Polska, która emituje „Zakazane imperium”. W ostatnich dniach trudno było nie natknąć się na zdjęcia Steve’a Buscemiego na tle rozświetlonego nocnego Atlantic City – Las Vegas ery prohibicji. Akcja reklamowa objęła wszystkie media. Trzeba przyznać, że reklamowali produkt najwyższej jakości. Serial, który jest naprawdę świeży – emisja ostatniego odcinka pierwszej serii w Ameryce miała miejsce przed dwoma miesiącami, drugi sezon, także 12-odcinkowy, właśnie powstaje – cieszył się wysoką oglądalnością, zebrał świetne recenzje i trzy nominacje do Złotych Globów w głównych kategoriach: najlepszy serial obyczajowy, najlepszy aktor pierwszoplanowy w serialu obyczajowym i najlepsza aktorka drugoplanowa.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną