Oscary królewskie i z życia wzięte

Oscar się jąka
Zaskoczenia nie było. Film o królu Jerzym VI i jego logopedzie triumfował podczas 83 gali oscarowej, zdobywając cztery nagrody, w tym tę najważniejszą. Wygrało kino artystyczne, wierzące w inteligencję widza, trochę przy tym zachowawcze.
27 lutego 2011 r. - wieczór był pełen gwiazd
David Silpa / UPI/BEW

27 lutego 2011 r. - wieczór był pełen gwiazd

Na czerwonym dywanie przed Kodak Theatre w Los Angeles gwiazdy, jak zawsze, rozdawały gratis promienne uśmiechy i udzielały wywiadów, przede wszystkim na temat swych okolicznościowych strojów. Można było odnieść wrażenie, że Hollywood doskonale się bawi, ale był to tylko dobrze wyreżyserowany spektakl. Nie od dziś przecież mówi się o kryzysie, niektóre renomowane studia stoją na skraju bankructwa (MGM) lub niechybnie dostaną się w ręce zagranicznych inwestorów (jak Dream Works czy Miramax).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną