Arcydzieła i arcykicze orientalizmu

Orientacja na Orient
Wystawa „Orientalizm w Europie”, otwarta w monachijskiej Kunsthalle, przenosi nas w czasy XIX-wiecznej akademickiej sztuki. Ale momentami okazuje się zaskakująco aktualna.
Jean-Léon Gérôme, „Generał Bonaparte w Egipcie”, 1867/68 r.
materiały prasowe

Jean-Léon Gérôme, „Generał Bonaparte w Egipcie”, 1867/68 r.

Ekspozycję otwiera praca Osmana Beya z 1888 r., którą można by uznać za symbol tematu. Przedstawia zamożną europejską rodzinę oglądającą na ulicznym straganie w Konstantynopolu perskie dywany. Turcy chcą towar sprzedać, turyści – kupić, więc dochodzi do spotkania. Ale narosła przez stulecia granica, jaka dzieli te dwa światy, jest praktycznie nieprzekraczalna. Nie bardzo wiemy, co myślą i czują sklepikarze. Ale doskonale możemy wyczuć emocje gości, towarzyszącą im mieszankę zaciekawienia i poczucia wyższości, zaintrygowania i niesmaku.

Orient zawsze ciekawił Europejczyków. Ale trochę tak jak wszystko, co odległe i odmienne, od Japonii po Afrykę: powierzchownie, wybiórczo, sporadycznie, z nieustannym przekonaniem, że to my stoimy wyżej na drabinie cywilizacyjnego rozwoju. Pewien przełom rozpoczął się wraz z wyprawą Napoleona do Egiptu w latach 1798–1801. Towarzyszyło mu 167 uczonych i skromniejsza, ale także pokaźna gromadka artystów, którzy pędzlem, dłutem i rylcem mieli sławić czyny wielkiego (duchem) generała. I sławili, czego dowodem rozliczne płótna takich malarzy jak Antoine Gros („Napoleon odwiedza zadżumionych”), Jean Tardieu, Pierre Guerin, Horace Vernet czy Jean-Léon Gérôme.

Ale ta militarna kampania nieoczekiwanie popchnęła wyobraźnię artystów ku tematom pokazującym nie tylko napoleoński geniusz.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną