M jak miłość: serial na wieczność?

Ta miłość się starzeje
Z serialu „M jak miłość” odchodzi kluczowa postać. Może warto wykorzystać okazję, by odważnym ruchem pozbyć się tego tasiemca?
Zlot fanów serialu „M jak miłość” w Gdyni.
TKN/BEW

Zlot fanów serialu „M jak miłość” w Gdyni.

Niekończąca się saga to wieczne problemy z wykruszającą się obsadą.
Piotr Fotek/Reporter

Niekończąca się saga to wieczne problemy z wykruszającą się obsadą.

Odchodzi Małgorzata Kożuchowska, a w ślad za nią zniknie z pewnością serialowa postać Hanki.
Piotr Wygoda/EAST NEWS

Odchodzi Małgorzata Kożuchowska, a w ślad za nią zniknie z pewnością serialowa postać Hanki.

Kim jest Hanka Mostowiak? Kto odpowie na pytanie, przyzna się tym samym do uczestnictwa w powszechnym rytuale, jakim jest śledzenie flagowej polskiej opery mydlanej: „M jak miłość”. A chociaż ze statystyk wynika, że obecny na antenie od 2000 r. serial od siedmiu lat jest najchętniej oglądanym programem telewizyjnym w naszym kraju (patrz ramka), znajomość jego fabuły nie jest powodem do dumy, przynajmniej w wielkomiejskim gronie nowej klasy średniej.

W rankingach oglądalności sagę o rodzinie Mostowiaków wyprzedzały co najwyżej pojedyncze mecze polskich piłkarzy i skoki Adama Małysza. Dziś, kiedy Małysz kończy karierę, z „M jak miłość” odchodzi Małgorzata Kożuchowska, a w ślad za nią zniknie z pewnością serialowa postać Hanki. Odejście obojga ogłaszała Polska Agencja Prasowa, co tylko pokazuje, jak bardzo świat tasiemca wymyślonego przez Ilonę Łepkowską splótł się z polską rzeczywistością.

W historii toczącej się jednocześnie na wsi, w małym miasteczku i w stolicy, nietrudno o nawiązania do różnych zmian zachodzących w kraju. Kiedy prowadzono akcje bezpłatnych badań cytologicznych, reklamowała je także serialowa przychodnia w Gródku. Kiedy Polacy z tanich napojów gazowanych przechodzili na soki owocowe, pili je mieszkańcy wiejskiego domu w Grabinie. Kiedy państwo promowało obligacje skarbowe, nawet ubodzy Mostowiakowie zaczęli się zastanawiać, czy nie ulokować w nich oszczędności. Kiedy decydowaliśmy się na wejście do Unii, na efekty narodowego referendum wpływał przypadek Steffena Möllera, który w serialu występował jako Stefan Müller. Niemiec, ale swój. A gdy prowadzono społeczne kampanie przeciw pedofilii, przybrana córka Mostowiaków odbierała maile od podejrzanego Romana zapraszającego ją na spotkania w tajemnicy przed rodzicami.

Wygląda to wszystko na dokument, tymczasem pomysły scenarzystów opisują raczej marzenia Polaków o samych sobie i fantastyczną wersję narodowej przemiany. Hanka Mostowiak to doskonały przykład.

Rodzina jest najważniejsza

Przypomnijmy w takim razie, kim była grana przez Małgorzatę Kożuchowską Hanka – przynajmniej tym, którzy twierdzą, że serialu nigdy nie widzieli. To sierota z domu dziecka. Wyszła za Marka Mostowiaka tylko po to, by zemścić się na jego rodzinie (wmówiono jej, że to oni doprowadzili do śmierci jej rodziców w wypadku samochodowym), ale zmieniła się w kochającą żonę i matkę, wzorową świetliczankę w miejscowej szkole, a przy okazji – w miarę jak sama Kożuchowska zdobywała status celebrytki – kobietę z żurnala o modnej fryzurze i nienagannie dobranym stroju. Gdy jeżdżący za pracą mąż stracił kontakt z rodziną, Hanka wpadła w alkoholizm, ale własnymi siłami wyszła z nałogu. Cały czas opiekowała się trójką dzieci – jednym biologicznym i dwójką adoptowanych. Jednocześnie kończyła zaoczne studia, by w końcu uniezależnić się od męża i – gdy okazało się, że ten ją zdradzał – wyprowadzić do mieszkania w Warszawie i bez trudu dostać tam lepiej płatną i ambitniejszą pracę.

Hanka jest ekstraktem tego, co w serialu najmocniej odczuwalne: „M jak miłość” pokazuje ludziom, jak łatwo zmienić swoje życie. I jak mimochodem zmienić swój charakter. Bo bycie złym to w tym serialu tylko przelotny stan. Wystarczy przyjść do babci Mostowiakowej i usłyszeć: „Chodź, dziecko, zaparzę ci herbaty” (herbata w każdym polskim serialu jest lekarstwem na wszystkie przypadłości) albo powtarzane jak zaklęcie: „Pamiętaj, że rodzina jest najważniejsza”. Albo zajrzeć do dziadka Mostowiaka, napić się nalewki i posłuchać jednej z jego złotych rad (zainspirowani tym użytkownicy Facebooka stworzyli nawet specjalny profil „Dziadek Lucjan radzi”). I dochodzi do metamorfozy. Realizatorzy filmu albo po katolicku wierzą w cudowne przemiany ludzkich charakterów, albo po prostu manipulują nimi dla wygody, żeby cała historia nie rozsypała im się po drodze.

To dlatego adwokat zalecający się do Marty Mostowiak z podrywacza zmieniającego partnerki jak rękawiczki staje się domatorem i przykładnym ojcem przybranych (w serialowej rzeczywistości to często konieczność) dzieci. Dlatego Waldemar Jaroszy, który spowodował wypadek rodziców Hanki, pomaga jej potem w najtrudniejszych chwilach. A Grażyna, która doprowadziła Marka Mostowiaka do zdrady, za chwilę stanie się świetną i wrażliwą szefową przychodni lekarskiej.

Postacie serialu pokazują też pozytywne wzorce. Nie przeklinają. Jeśli zapraszają się na wino, to tylko na „dobre wino”. Jeśli na kawę, to tylko na „dobrą kawę”. Każdy ma w domu na honorowym miejscu paterę z owocami. Trzymają się razem i wspierają. Ba, w świecie „MJM” – jak nigdzie indziej – ludzie wciąż odwiedzają się bez zapowiedzi. Bliscy robią sobie najścia, zastając się w dwuznacznych sytuacjach, bez czego trudno sobie wyobrazić, by dość ślamazarna – jak to w mydlanej operze – akcja w ogóle posuwała się do przodu.

Czy za 20 lat serial będzie się oglądać jako kronikę zmian społecznych w Polsce? Problem w tym, że mało kto będzie chciał do„M jak miłość” wracać. O ile bowiem twórców interesuje zmieniająca się rzeczywistość, o tyle kompletnie ignorują zmiany w telewizyjnej narracji, sposobie patrzenia na bohaterów czy wreszcie zabawy w aluzje, grę odniesieniami i serialowym tłem. To wszystko jest na porządku dziennym najpopularniejszych światowych produkcji ostatniej dekady, od „Rodziny Soprano” po „Gotowe na wszystko”, które ostatnia poświęcona przeobrażającemu się rynkowi TV publikacja Instytutu Kultury i Komunikowania SWPS już w swoim tytule określa mianem „post-soap”.

 

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną