Polski kryminał kobiecy

Zbrodnicze siostrzyczki
Jeszcze niedawno jedyną znaną autorką polskich kryminałów była Joanna Chmielewska. Teraz pojawia się coraz więcej powieści kryminalnych pisanych przez kobiety. Bardzo śmiałych obyczajowo i przełamujących stereotypy.
„W całym zalewie kryminalnym najciekawsze są te książki, które odbiegają od konwencji kobiecej literatury popularnej. Przede wszystkim pojawiły się nowe, ciekawe bohaterki powieściowe”.
Piotr Socha/Polityka

„W całym zalewie kryminalnym najciekawsze są te książki, które odbiegają od konwencji kobiecej literatury popularnej. Przede wszystkim pojawiły się nowe, ciekawe bohaterki powieściowe”.

Gdzieś w połowie pierwszej dekady nowego wieku nastała u nas moda na literaturę kryminalną. Głównie mówiło się jednak o nowych pisarzach, a nie o pisarkach. Mężczyźni pisali o męskim świecie. Potem nadeszła fala kryminałów kobiet. To znaczące, że w ostatnich latach Nagrodę Wielkiego Kalibru dla autora kryminału odebrały Gaja Grzegorzewska za „Topielicę” i Joanna Jodełka za „Polichromię”. Z roku na rok autorek powieści kryminalnych jest więcej.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną