Kultura

Pigułka nasenna ze smakowitą dawką trucizny

Rozmowa z reżyserem „Sklepu dla samobójców”

Patrice Leconte (ur. w 1947 r.) – jeden z najwybitniejszych reżyserów europejskich. Patrice Leconte (ur. w 1947 r.) – jeden z najwybitniejszych reżyserów europejskich. Loic Venance/AFP / EAST NEWS
Rozmowa z francuskim reżyserem filmowym Patrice’em Leconte’em, autorem surrealistycznej komedii rysunkowej „Sklep dla samobójców”, o pozytywach pesymizmu, źródłach śmiechu i niechęci do horrorów.
Animowany „Sklep dla samobójców” wchodzi właśnie na nasze ekrany.materiały prasowe Animowany „Sklep dla samobójców” wchodzi właśnie na nasze ekrany.

Janusz Wróblewski: – Czy to prawda, że we wczesnej młodości chciał pan zostać malarzem impresjonistą?
Patrice Leconte: – Tak, chodziły mi takie myśli po głowie. Głównie dlatego, że lubiłem samotność. Praca wydawała się lekka: ze sztalugami, światłem i pejzażem. Niewymagająca ośmiogodzinnego reżimu, bez anioła stróża w postaci zarozumiałego szefa. Wielką zaletą bycia impresjonistą wydawało mi się i to, że w przypadku porażki nieudany obraz można po prostu wyrzucić.

Polityka 32.2013 (2919) z dnia 07.08.2013; Kultura; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Pigułka nasenna ze smakowitą dawką trucizny"

Czytaj także

Historia

O Niemcach, którzy z konieczności zostali Polakami

Książka naszego redakcyjnego kolegi Piotra Pytlakowskiego „Ich matki, nasi ojcowie”, której fragment publikujemy, opowiada o losach niemieckich dzieci mieszkających na ziemiach, które po II wojnie światowej przypadły Polsce.

Piotr Pytlakowski
15.09.2020