Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kultura

Wiedźma Masłowskiej

Baśń o konsumpcji dla najmłodszych

Dorota Masłowska ze swoją najnowszą książką. Dorota Masłowska ze swoją najnowszą książką. Jacek Kołodziejski / Wydawnictwo Literackie
„Możesz mnie zjeść, ale co mi za to kupisz?” – czytamy w nowej książce Doroty Masłowskiej. To sztuka dla dzieci o współczesnym wilczym głodzie, czyli o konsumpcyjnym nienasyceniu. Jest śmieszna, sugestywna i świetnie zilustrowana.
Sztuka Masłowskiej nie jest moralizującą opowiastką o tym, że konsumpcja jest złem, tylko niejednoznaczną baśnią, w której dobro i zło mieszają się, trochę jak we śnie.Bartłomiej Kudowicz/Forum Sztuka Masłowskiej nie jest moralizującą opowiastką o tym, że konsumpcja jest złem, tylko niejednoznaczną baśnią, w której dobro i zło mieszają się, trochę jak we śnie.

Jeszcze nie przycichły spory o płytę Doroty Masłowskiej, a już dostajemy jej nową sztukę, tym razem dla dzieci. Równolegle Agnieszka Glińska reżyseruje „Jak zostałam wiedźmą” w warszawskim teatrze Studio. To Glińska wpadła na pomysł (kiedy spotkały się pewnego razu na placu zabaw), żeby Masłowska napisała coś dla dzieci, dla teatru.

Najpierw sądziła, że to będzie proste. Potem, kiedy poczytała trochę literatury dla dzieci, uświadomiła sobie, że bardzo łatwo wpaść w schemat bajki edukacyjno-moralizatorskiej albo popaść w kicz.

Polityka 20.2014 (2958) z dnia 13.05.2014; Kultura; s. 92
Oryginalny tytuł tekstu: "Wiedźma Masłowskiej"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >