Chcesz być autorem książki? Najpierw zapłać!

Pisarzom się wydaje
By poczuć się dziś pisarzem, wystarczy mieć gotówkę. W Polsce kwitną wydawnictwa oferujące publikację książki za pieniądze autora. Często obiecują sławę, ale nie są w stanie zapewnić czytelników.
Dystrybucja to podstawa, bo gdy książki nie ma na półce, szanse na sprzedaż są znikome.
wamsler/PantherMedia

Dystrybucja to podstawa, bo gdy książki nie ma na półce, szanse na sprzedaż są znikome.

Wśród pracowników rynku książki popularny jest ponury żart, że więcej osób dziś pisze, niż czyta. Z jednej strony jest to odwołanie do tragicznych wyników badań czytelnictwa oraz spadających nakładów książek, z drugiej – do zalewu propozycji spływających do wydawców. Najwięksi otrzymują co tydzień kilkadziesiąt paczek czy maili z powieściami lub zbiorami opowiadań.

Do druku nadaje się jeden na kilkaset tekstów. Reszta to głównie napisane łamaną polszczyzną proste, wtórne (jedną z głównych inspiracji do pisania jest chęć stworzenia następnego „Wiedźmina” czy „Harry’ego Pottera”) historie, które nie powinny ujrzeć światła dziennego.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną