Polska klasyka muzyczna na eksport

Sąsiedzi patrzą na nas
Niemcy postrzegają naszą kulturę odmiennie niż inne kraje, nie tylko ze względu na trudną wspólną przeszłość. Pokazują naszą klasykę muzyczną po swojemu.
„Król Roger” Karola Szymanowskiego w norymberskim Staatstheater
Ludwig Olhan/Staatstheater Nürnberg

„Król Roger” Karola Szymanowskiego w norymberskim Staatstheater

W prawie stutysięcznym Kaiserslautern, znanym Polakom głównie ze słynnej futbolowej drużyny i stadionu, działa Pfalztheater – teatr landu Nadrenia-Palatynat. Ostatnio wystawiono tam „Halkę” Stanisława Moniuszki. Całkowicie niemieckimi siłami i z niemieckiej inicjatywy: dyrektora teatru, reżysera Ulfa Häberli oraz pianisty Roberta Leonardy z niedalekiego Saarbrücken, stolicy landu Saary. Ten ostatni wraz z synem, organistą Bernhardem, kieruje biennale Musikfestspiele Saar, dużym festiwalem złożonym z rozmaitych koncertów i wydarzeń kulturalnych w różnych nieodległych od siebie miejscowościach.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj