Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kultura

Wolność i czas wolny

Kim są fani Jarocina

Fani z Jarocina wciąż deklarują, że przyjeżdzają tu głównie dla muzyki. I jeszcze - dla zabawy. Fani z Jarocina wciąż deklarują, że przyjeżdzają tu głównie dla muzyki. I jeszcze - dla zabawy. Donat Brykczyński / Reporter
Jak zmieniła się publiczność letnich festiwali? Po ponad trzech dekadach powtórzono badania socjologiczne nad publicznością w Jarocinie.
Jarocin, 1983 r.Krzysztof Wójcik/Forum Jarocin, 1983 r.

Na pomysł wpadł prof. Waldemar Kuligowski, antropolog kulturowy z Poznania, kiedy latem zeszłego roku przeglądał eksponaty organizującego się właśnie Spichlerza Polskiego Rocka w Jarocinie. Wśród zdjęć, plakatów, okładek płyt znalazł się kwestionariusz ankiety socjologicznej z 1983 r., rozprowadzanej podczas jarocińskiego festiwalu, a w nim pytania dotyczące nie tylko muzyki, ale również szeroko pojmowanego świata wartości, na przykład „Czy jesteś wolny?” albo „Co cenisz w muzyce?”. Przyszła myśl, by podobne badanie powtórzyć obecnie, kiedy na festiwal przyjeżdżają dorosłe już dzieci respondentów rzeczonej ankiety. I tak ukonstytuował się zespół badawczy, w którym w roli współkoordynatora i eksperta znalazł się także niżej podpisany.

Pomysł zakładał, by prócz festiwalu w Jarocinie przyjrzeć się również tegorocznej edycji katowickiego Off Festivalu. Pierwsze wnioski wiele mówią nie tylko o festiwalach i ich audytoriach, ale też o jakości zmian cywilizacyjnych, w których wszyscy uczestniczymy.

Oswojeni ankietersi

Autorem badań z 1983 r. (kontynuowanych w kolejnym roku ze zmodyfikowanym kwestionariuszem) był zmarły w 1996 r. socjolog i badacz kultury młodzieżowej Jerzy Wertenstein-Żuławski. O jarocińskiej imprezie i jej badaniu w ostatniej dekadzie PRL pisał jako o wielkim forum, Hyde Parku młodego pokolenia lat 80.: „Festiwal obserwowałem od 1980 roku (…), przeprowadzałem sam i ze współpracownikami setki rozmów i obserwacji [oraz] badania ankietowe, chcąc przekonać się, czy w tych specyficznych warunkach młodzi ludzie będą odpowiadać inaczej niż będąc w roli ucznia w szkole czy też dziecka w domu. Zadanie było trudne, bo w warunkach Jarocina są ogromne kłopoty techniczne, a i ludzie nie po to przyjeżdżają na festiwal, by się dać »zaankietować«”.

Polityka 37.2015 (3026) z dnia 08.09.2015; Kultura; s. 88
Oryginalny tytuł tekstu: "Wolność i czas wolny"
Reklama