Filmowa Gdynia: w tym roku dużo smutku i emocji

Festiwal z duchami
Jubileuszowy festiwal w Gdyni okazał się bardzo różnorodny. Zwycięstwo Małgorzaty Szumowskiej przyjęto dobrze. A film Marcina Wrony nabrał dodatkowych znaczeń wraz z tragiczną śmiercią reżysera.
Film „Demon” nabrał dodatkowych znaczeń wraz z tragiczną, samobójczą śmiercią reżysera.
Łukasz Dejnarowicz/Forum

Film „Demon” nabrał dodatkowych znaczeń wraz z tragiczną, samobójczą śmiercią reżysera.

Podczas 40. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w konkursie głównym zaprezentowano 18 tytułów wybranych spośród 53 zgłoszonych. Werdykt jury przyjęty został bez większych zastrzeżeń. Złote Lwy, zgodnie z oczekiwaniami, przypadły Małgorzacie Szumowskiej, autorce nagrodzonego wcześniej w Berlinie filmu „Body/Ciało”. Ponownie oglądany dramat o oswajaniu śmierci (to jeden z głównych wątków tegorocznego przeglądu, o czym dalej) zdecydowanie wyróżniał się na tle całej konkurencji, także dzięki rolom Janusza Gajosa (nagroda aktorska), Justyny Suwali (nagroda za debiut aktorski) i Mai Ostaszewskiej, która też na Lwa zasłużyła.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj