Kultura

Drobne akty kolaboracji

Reżyser Árpád Schilling o sytuacji artystów na Węgrzech Viktora Orbána

„Bardzo lubię wywoływać w ludziach wyrzuty sumienia”. „Bardzo lubię wywoływać w ludziach wyrzuty sumienia”. www.sandorfegyverneky.com / materiały prasowe
Rozmowa z węgierskim reżyserem teatralnym Árpádem Schillingiem o pracy artysty w kraju rządzonym przez prawicę i spektaklu, który pokaże na wrocławskim festiwalu Dialog.
Árpád Schilling (rocznik 1974), reżyser, założyciel grupy Krétakör, jeden z reformatorów węgierskiego teatru.www.sandorfegyverneky.com Árpád Schilling (rocznik 1974), reżyser, założyciel grupy Krétakör, jeden z reformatorów węgierskiego teatru.

Aneta Kyzioł: – W tym roku rozwiązał pan swoją grupę teatralną Krétakör, a spektakl, który pokaże pan za kilka dni we Wrocławiu, nosi tytuł „Loser” – przegrany. To komentarz do sytuacji artystów na Węgrzech Viktora Orbána?
Árpád Schilling: – To nie tyle akt poddania się jako twórca teatru krytycznego, co rodzaj prowokacji, także krzyk rozpaczy. „Loser” jest wypowiedzią przeciw kolaboracji artystów z rządem.

Polityka 42.2015 (3031) z dnia 13.10.2015; Kultura; s. 88
Oryginalny tytuł tekstu: "Drobne akty kolaboracji"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021