Reżyser Árpád Schilling o sytuacji artystów na Węgrzech Viktora Orbána

Drobne akty kolaboracji
Rozmowa z węgierskim reżyserem teatralnym Árpádem Schillingiem o pracy artysty w kraju rządzonym przez prawicę i spektaklu, który pokaże na wrocławskim festiwalu Dialog.
„Bardzo lubię wywoływać w ludziach wyrzuty sumienia”.
www.sandorfegyverneky.com/materiały prasowe

„Bardzo lubię wywoływać w ludziach wyrzuty sumienia”.

Aneta Kyzioł: – W tym roku rozwiązał pan swoją grupę teatralną Krétakör, a spektakl, który pokaże pan za kilka dni we Wrocławiu, nosi tytuł „Loser” – przegrany. To komentarz do sytuacji artystów na Węgrzech Viktora Orbána?
Árpád Schilling: – To nie tyle akt poddania się jako twórca teatru krytycznego, co rodzaj prowokacji, także krzyk rozpaczy. „Loser” jest wypowiedzią przeciw kolaboracji artystów z rządem.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj