Kawiarnia literacka

Podziw dla potwora
Przed miesiącem Wydawnictwo Fronda postanowiło mnie uszczęśliwić książką Krzysztofa Kłopotowskiego pt. „Geniusz Żydów”.

Nie wiem, czy po to, żebym ponapawał się własnym geniuszem i chwalił na prawo i lewo, że przodkowie siedzieli po jesziwach, dlatego jestem takim bystrzakiem, że podszywam się pod inne kultury i rządzę światem, czy raczej w tym celu, bym przeprosił Polaków za żydokomunę, liberalizm i Adama Michnika, a może powspółczuł autorowi, że Bozia nie dała mu żydowskich genów, wobec czego nie został „genialnym »parchem«”. Każdy z powodów jest, przyznać trzeba, niezwykle kuszący, bo nie każdą książkę reklamuje się zdankiem „Ostra i niepoprawna politycznie”.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj