Kultura

Trochę senne przebudzenie

Wrocław: senne przebudzenie stolicy kultury

Widowisko „Przebudzenie” otwierające obchody Europejskiej Stolicy Kultury. Widowisko „Przebudzenie” otwierające obchody Europejskiej Stolicy Kultury. Piotr Małecki / Polityka
Weekend powitania Wrocławia z rolą Europejskiej Stolicy Kultury może nieco rozczarował, ale na pewno przywołał duchy tego miasta – czy to w sposób zamierzony, czy nie. To była impreza jakby z innych czasów i na inne czasy.
Występy artystów ulicznych.Piotr Małecki/Polityka Występy artystów ulicznych.

W niedzielne popołudnie Artur Zimny zwykle przesiaduje w celi i rozmyśla o tym, co zrobi, kiedy za rok wyjdzie na wolność. Jeszcze nie wie, czy wróci do prowadzenia firmy transportowej. Szczupły, lekko szpakowaty, w średnim wieku. Nie chce mówić, za co odsiaduje wyrok. Poza tym dziś przejęty jest czymś zupełnie innym: pomaga wprawić w ruch Ducha Odbudowy. A ten ma się spotkać na Rynku z Duchem Wielu Wyznań, Duchem Innowacji i Duchem Powodzi.

Polityka 4.2016 (3043) z dnia 19.01.2016; Na własne oczy; s. 108
Oryginalny tytuł tekstu: "Trochę senne przebudzenie"

Czytaj także

Ja My Oni

Ludwika i Henryk Wujcowie – człowieka porządnego portret podwójny

Próbując zdefiniować dobro, ludzie powinni przede wszystkim ustalić, czego nie wolno, choć niby nie powinno się zaczynać od zakazów.

Katarzyna Czarnecka
27.08.2019